jazda na halogenach [i nie tylko]- o co chodzi??
Kto moze mi wytlumaczyc skad sie wziela durna moda na jazde z wlaczonymi halogenami w warunkach dobrej przejrzystosci? A nie daj boze zeby pojawila sie choc minimalna mgla, albo zaczal padac deszcz - wtedy ilosc halogeniarzy wzrasta o jakies 100%.
Czy kierowcy nie wiedza, ze wg. przepisow widocznosc musi spac do 50m, zeby miec prawo je wlaczyc? CHyba jeszcze na gorskich serpentynach w nocy mozna zapalic wg. kodeksu...
Kolejna rzecz, ktora mnie zastanawia (choc juz nie irytuje az tak bardzo) to stojace na skrzyzowaniach samochody z palacymi sie swiatlami stopu - PO CO wiekszosc kierowcow cisnie hamulce w czasu postoju na swiatlach?! Niekiedy moze byc maly przechyl - ok - ale ja w takich sytuacjach zawsze korzysztam z recznego (po to go mam).
Inna rzecz - powszechnie juz znana i zauwazana oraz wku..jaca chyba kazdego normalnego uzytkownika drog - to niesynalizowane manewry wyprzedzania. Plaga niestety... Zwykle w wykonaniu posiadaczy aut z bawarii:/
__________________
Focus 1.8TD --> Mondeo 2.0TD & Fusion 1.4 --> Smax 2.0TD --> Ranger 2.5TD --> der Neue Fiesta 1.25 --> Focus MK2FL (historia zatoczyła koło 
Ulubione auto: Subaru SVX:]
|