View Single Post
Stary 14-01-2008, 16:32   #1
Picek
ford::amateur
 
Zarejestrowany: 14-01-2008
Model: Ford Mondeo
Silnik: 2.0TDCI
Rocznik: 2005
Postów: 4
Domyślnie NAPRAW W AUTO NOBILE!!!! TRAGEDIA!!!!

Witam,

poniżej przedstawie to co przeszedłem w serwisie AUTO NOBILE , właśnie taki list do nich wysłałem:

Dzień Dobry,
Chciałbym poinformować że właśnie stracili Państwo klienta!!!
Dlaczego:
Państwa autoryzowany zakład napraw nadwozi nie potrafi zainstalować rury od intercoolera ? dwie naprawy przodu Forda Mondeo. Za pierwszym razem się rozszczelniła , a za drugim razem się już kompletnie odczepiła w dodatku z wielkim hukiem.

Podczas drugiej naprawy miałem mieć wymienioną kratkę wlotu powietrza (atrapa), bo została połamana podczas stłuczki (naprawa z AC z PZU). Po odbiorze auta podczas pierwszego dolewania płynu do spryskiwaczy stwierdziłem, że nie została wymieniona i nadal jest stara połamana ? i się zaczęło. Kierownik blacharni twierdzi, że kratka została wymieniona, bo tak ma w papierach magazynowych - nowa kratka została pobrana i stara zdana. Ponieważ w dniu 08-01-2008 umówiony byłem u Państwa na przegląd przy 60 tyś przebiegu to umówiłem się z kierownikiem blacharni, że podjedzie i obejrzy , oczywiście nie przyjechał i nie obejrzał , natomiast ?profesjonalni? mechanicy z warsztatu mechanicznego stwierdzili, że krata została wyprodukowana w kwietniu 2007 roku i że to ja pewnie znowu ją połamałem albo ktoś mi na parkingu połamał. Po tej informacji zdjąłem atrapę i przeciętnym wysiłkiem umysłu osoby, która pierwszy raz widzi taką cześć od strony oznaczeń stwierdziłem, że to nieprawda i że krata została wyprodukowana w 2004 roku. W związku z tym wróciłem na ul. Płowiecką do serwisu mechanicznego pokazać, że nie mają racji , razem z doradcą serwisu wyszliśmy, zdjęliśmy kratkę i pokazałem, jak oznaczona jest data produkcji. Na to ?profesjonalnie przeszkolony doradca serwisu? zapytał, czy aby na pewno i dlaczego tak sądzę i zarządził że idziemy teraz na serwis i spytamy ?profesjonalnie wyszkolonego serwisanta? jak to jest rzeczywiście. Oczywiście tenże ?profesjonalny serwisant? stwierdził że to jest na pewno produkcja 2007 rok kwiecień, bo przecież widać. (Prawdziwy rok produkcji to rok 2004 Lipiec).

OPIS ZAZNACZENIA PRODUKCJI CZĘŚCI MARKI FORD :

KOLUMNA POZIOMA ZACZYNA SIĘ OD CYFRY 1 A KOŃCZY SIĘ LICZBĄ 12

KOLUMNA PIONOWA ZACZYNA SIĘ OD CYFRY 03 A KOŃCZY SIĘ CYFRĄ 012 ( już nie pamiętam czy na pewną tą)

NA PYTANIE DLACZEGO W TAKIM RAZIE CZĘŚCI W FORDZIE PRODUKUJE SIĘ OD MARCA już ? profesjonalni serwisant i doradca serwisu? nie potrafili odpowiedzieć.

Pojechałem w takim razie do Państwa zakładu blacharskiego do Pana kierownika ? który stwierdził, że rzeczywiście ja mam racje, po czym zniknął ze zdjętą atrapą na tzw. zapleczu. Powrócił po około 10 min stwierdzając, że nie ma pojęcia dlaczego tak się stało, a pracownik, który wymieniał to, idzie w zaparte, że to wymienił (pewnie taką kratkę do Mondeo można będzie kupić na ALLEGRO). Po czym usłyszałem, że taką kratkę nową to mają na Płowieckiej i że tam mam jechać. Po przyjeździe czekałem około 40 min na wymianę kratki, którą się zdejmuje z auta w około 12 sekund. Usłyszałem też, że mam rację co do roku produkcji tej części.

WNIOSKI :

NAUCZYŁEM PAŃSTWA PROFESJONALNYCH MECHANIKÓW CZYTAĆ ROK PRODUKCJI NA CZĘŚCIACH FORDA ? być może powinienem dostać za szkolenie jakieś wynagrodzenie.

NIE USŁYSZAŁEM OD DORADCÓW NA PŁOWIECKIEJ słów przeprosin za zamieszanie, za spalone paliwo jeżdżąc tam i z powrotem między Państwa warsztatami, za stracony czas, za próbę oszukania mnie przez Państwa pracownika itd. itp.

PONIEWAŻ SKOŃCZYŁA MI SIĘ GWARANCJA W LISTOPADZIE 2007 ROKU TO PO TAKIEJ PRZYGODZIE NIE WIDZĘ KOMPLETNIE SENSU KORZYSTANIA Z AUTORYZOWANEJ STACJI OBSŁUGI FORDA.

Warsztat Blacharski nie potrafi montować rury od intercoolera , a warsztat mechaniczny nie potrafi odczytać jaki rok produkcji mają części marki FORD.

Być może jak by się połączyło te dwa warsztaty to może by się uzupełniały i jakoś sprawnie działały.

W związku z opisanymi powyżej "przejściami" już nie będę serwisował u Państwa auta.

A CO MI ODPOWIEDZIELI : ( JAK BY TO SKOPIOWALI Z JAKIEGOŚ FOLDERA REKLAMOWEGO FORDA ) :

Witam,

Panie XXXXXX,

W imieniu firmy dziękuję za przesłanego maila, systuacja jaką opisał Pan poniżej jest bardzo cenną informacją, która pomoże nam w poprawie funkcjonowania naszego serwisu. Bardzo cennię sobie czas jaki poświęcił Pan na napisanie do nas. Pana cenne informacje pozwolą zapobiegać w przyszłości podobnym problemom.

Równocześnie jest mi bardzo przykro że wizyta w naszym serwisie nie sprostała Pana oczekiwaniom. Pragnę przeprosić za błędy oraz zapewnić że zostały już podjęte działania w celu wyjaśnienia zajścia, zapeniam iż uczynimy wszystko aby podobny przypadek już się nie powtórzył.

Myślę że mimo końca gwarancji korzystanie z autoryzowanej stacji obsługi forda jest wskazane. Prace w takiej stacji są wykonywane zgodnie z technologią producenta i na oryginalnych materiałach serwisowych.
Rozumiem Pana "spojrzenie", jednak mam ogromną nadzieję że to zajście nie wpłynie na Pana opinię o marce FORD i zmieni Pan zdanie co do współpracy z nami.
Pragnę zaprosić Pana ponownie do naszego salonu oraz serwisu. Chętnie osobiście wysłucham Pana opinii oraz uwag na temat naszej pracy.

Naszym głównym celem jest sprawienie by był Pan zadowolony z naszych usług i pozostał z nami jak najdłużej.
Picek jest offline   Odpowiedź z Cytatem