Cytat:
|
Napisał Rufio
Jak kupowałem w 2003r MondeoIII to ceną deklasował konkurentów: Passata, Lagunę czy Vectrę. A teraz jak widzę to MondeoIV z 2,0 tdci to nie ma co podchodzić bez 120tys zł. A po trzech latach i tak się dostanie 35 tys złotych. A za Passata czy Avensisa z 10 tys zł więcej.
Dla niedowiarków Mondeo Ghia 2,0tdci 130KM z automatem kosztuje 137 tys złotych, BMW 520d 177KM z identycznym wyposażeniem 149 tys (półroczne z przebiegiem 19 000). Dlatego wybrałem półroczne BMW zamiast przeszacowanego Mondeo IV.
Pozdrawiam i życzę bezawaryjnej jazdy
|
Czegoś nie rozumiem...piszesz o 6 miesięcznym BMW serii 5 za 149 tys, a w swoim opisie masz 320d... to w końcu które, za ile?
z tymi cenami to jak ze statystyką: 1 rodzina je kapustę / 1 w tygodniu a druga 1 w tygodniu kiełbasę, statystycznie rzecz ujmując raz w tygodniu jedzą bigos :fcp18
A na marginesie zupełnie nie rozumiem afirmatorów innych marek. W jakim celu jest ta rozmowa? Żal ściska, że mało które autko tak fajnie wygląda jak Mondek? Że mało które ma tak dobrą trakcję i prowadzenie? Trzeba coś udowodnić?
Przecież to dowolny wybór każdego z nas. Chyba nikt nie wydaje stu kilkudziesięciu tysięcy złotych bez zastanowienia. Jeżeli więc wybrałem Mondka to znaczy chyba, że nie wziąłbym beemki (z resztą nawet za darmo) czy nie szukałem potwora 4x4 jak subaru (tym bardziej że wygląda jak dla mnie tak sobie)...no ale taką argumentacją dostosowuję się do oponentów więc... peace :-) i na koniec:
obyśmy wszyscy ze swych samochodzików byli zadowoleni, by piknie jeździły, nie psuły się i dawały nam całe wiadra frajdy.
Czego Wam i sobie życzę :-)
Pozdrawiam