Cytat:
|
Napisał gercons
Podsumowanie :
- skrzypienie tylnich drzwi w prawie każdym nowym MKIV (kombi?) dobrze że piszesz prawie -> u mnie nic nie skrzypi
- urwany uchwyt schowka (małego) w podłokietniku JA nic nie urwałem
- fotel pasażera zablokował się na szynach i nie chce się przesuwać u mnie pasażer śmiga po szynach aż miło
- tylnia roleta bagażnika prawie nie używanym bagazniku zaczęła się strzępić nie mam to nie wiem ;-p
- skrzypią plastiki korytka między siedzeniami u mnie nic nie skrzypi
- fabyczny dywanik kierowcy do wyrzucenia po 4 miesiącach mój ma 4 i nadal wygląda-> nie wsiadam w uwalonych po kostki butach?
- odpadły blokady mocowania komputera (takie żółte badziewie, kapturki) u mnie nic nie odpadło
- silnik od 20 tys (2.0 TDCI DPF 140PS) znacznie zgłośniał brakuje mi 1200km poczekam, jak dotąd bez zmian, swoją drogą w jaki sposób "obiektywnie" oceniasz wzrost głośności?
- parują mogacze lamp przednich (wewnątrz) moje są suche
- wjeżdzając do myjni bez demontazu anteny dachowej , antena wali w dach antenę przed wjazdem do myjni się demontuje
- poluzowały się i odpadają listwy uszczelkowe przy progach moje są na miejscu
- fotel kierowcy -całkowita porażka. Niewygodny,skrzypiący z przykrótkim siedzeniem ( mam 188cm wzrostu) wygodny, zajebisty, najlepszy w jakim siedziałem ale ok, jestem niższy
- poluzował się i odpadł zamek schowka na rękawiczki nie mam schowka na rękawiczki tylko "lodówkę" na 2 połówki, piwko i popitkę a zamek na swoim miejscu-> może nie nalezy go szarpać?
- wieczko schowka między siedzeniami lata na boki nie wiem jakie "wieczko" ale to co jest między siedzeniami z przodu i z tyłu nie lata na boki
...
Auto kosztowało 105.100 zł moje - efektywnie + 25 tys - a jaka różnica
No comment
|
a ja dam comment - masz człowieku pecha albo traktujesz auto w sposób eksperymentalny (np: jak mocno muszę pociągnąć za rączkę/zamek/pokrywę by otworzyć/zamknąć ją "inaczej" niż jest zaprojektowana) albo...kończą mi się pomysły...mam 2 znajomych, którzy mają mondki, każdy z nas sporo jeździ (fakt może nie aż tyle co Ty lecz po 4 miesiącach koło 20-25 tys km ma każdy z nas) i żadnemu z nas nic się nie urwało, nie skrzypi itp, itd.
Odkąd czytam posty na tym forum, jojczysz ciągle że coś jest nie tak...powtórzę, albo masz pecha i trafiłeś na wyjątkowo felerny egzemplarz albo przyczyna tkwi gdzie indziej. Tak czy siak, Twoje zgeneralizowane opinie na temat Forda i Mondka są zdecydowanie przejaskrawione i odbiegają od rzeczywistości innych użytkowników tego modelu...zauważ, że chyba kazdy kto przegląda forum dot. Mondeo "wie", że jesteś największym i właściwie dzierżysz niepodzielnie palmę pierszeństwa w utyskiwaniu na ten samochód...
a autko jest śliczne, moim zdaniem dobrze wykonane, jakościowo trzyma wysoki poziom i zajefajnie się nim jeździ...
...
Szkoda, że nie doświadczasz takich wrażeń jak reszta posiadaczy Mondka...szczęśliwych...jak dotąd oczywiście :fcp1
Pozdrawiam i mam nadzieję, że następny będzie lepszy