Cytat:
|
Napisał PAFFCIO
No dobra, biję się w piersi, znalazłem babola :546:
Podczas jazdy w czasie deszczu (musi być dość obfity) w zakresie prędkości między 80-110 km/h woda zbierana wycieraczkami z przedniej szyby spływa po narożniku na szyby w drzwiach przednich (obu) a struga powietrza opływająca lusterko i jego ramię jest taka, że w dolnej części szyby, właśnie tam gdzie "patrzy" się w lusterko tworzy się wirek z wody, który wygląda wprawdzie ślicznie ale skutecznie utrudnia patrzenie w lusterko, dodatkowo woda (często brudna strasznie - z drogi i z pod kół) wysychając zostawia "ślad" tego wirka (mógłbym powiedzieć, że to ornament ale jakoś może nie koniecznie w tym miejscu chciałbym by występował :fcp2 ). Przy wyższych prędkościach woda jak strumyczek wędruje w górnej części szyby i nie przeszkadza w niczym. Druga rzecz, która jak sądzę związana jest z tym samym czyli przepływem strug powietrza wokół lusterek to bardzo szybkie brudzenie się samych luster...po kilkuset km podczas takiej pogody jak mamy ostatnio muszę zajeżdżać na stację by przetrzeć lusterka i szyby.
Czy u Was również to występuje?
A może już ktoś rozwiązał ten problem? Wydaje mi się, że mogły by pomóc jakieś delikatne dyfuzory uregulowujące przepływ strugi...może coś innego.
Pozdrawiam
|
Paffcio - faktycznie woda dziwną tendencję do zbierania się przy lusterku, ale powiedzmy sobie szczerze jest to naprawdę z niewielkim stopniu. Proponuję w taką pogodę przejedź się Renaultem Sceniciem, to dopiero zobaczysz co to znaczy zafajdana boczna szyba na wysokości lusterka i to niezależnie od pogody, nawet sam spryskiwacz uruchomiony i wycieraczki spychają wodę dokladnie w pole lusterka. To dopiero jest upierdliwe. Wiem co mówię bo od roku jeżdzę również Scenikiem :fcp26 .
Więc naprawdę Mondeo nie wypada w tym przypadku tak żle, ja odczuwam dużą poprawę jak się przesiadam na Mondka :fcp12 , więc to zależy od tego jaki mamy punkt odniesienia.
Pozdrawiam