Cytat:
|
Napisał subratri
natomiast do Twoich froyd'owskich wywodow, to ...
nie mam problemow z przynaleznoscia do zadnej gropy (mam nadzieje) ale WE WSZYSTKIM KONIECZNY JEST UMIAR!! i gradacje zrodel czerpania przyjemnosci!
sam czekam na naklejke z klubu zeby ja sobie nalepc :fcp23 spedzam czasami godziny na tym forum, pewnie pojawie sie na zjedzie jak bedzie okazja, ale bez przesady!!
skoro mam dziewczyne to mam podawac reke kazdemu kto ma dziewczyne?
albo puszczac strzalki kazdemu kto ma komorke? bo ja tez mam? "(swoja droga wlasnie sobie kupilem zejefajna zabawke z Motoroli :fcp27 )
albo pisac do kazdego kto jest na serwerze GG bo ja tez jestem?
to jest dewiacja!!
sory Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
ok, skoro mówimy o umiarze to już jest relatywizowanie a to oznacza, że coś co dla mnie jest np małe, dla Ciebie może być duże, w związku z tym Twoje napomnienia są zupełnie nie na miejscu zwłaszcza jeżeli robisz to w taki sposób używając obscenicznych argumentów.
Poza tym widzę, że reprezentujesz "zimny chów" i jakiekolwiek okazywanie uczuć jest już dla Ciebie dewiacją by nie powiedzieć ekshibicjonizmem. To Twój punkt widzenia i Twoje prawo ale uszanuj także moje poglądy i moje prawo.
Nie życzę sobie by obca mi osoba w ten sposób opisywała moje zachowania i przede wszystkim nie życzę sobie a Ty nie masz takiego prawa by oceniać, insynuować i opisywać moje zachowanie w taki sposób.
Twoje przykłady związane z podawaniem ręki, puszczaniem strzałek są...powiedzmy marne.
Zadałem Ci pytanie, na które nie odpowiedziałeś, to raz, spytałem o fanów sportowych, kinomanów itp, to dwa, również to pominąłeś.
Osobiście nie widzę niczego złego, dewiacyjnego w tym, że ludzie identyfikujący się w jakiś sposób okazują sobie życzliwość i sympatię np. mrugając światłami a jeżeli Ci się to nie podoba to Twój problem nie mój więc bądź tak łaskaw i tego typu opinie frustrata zachowaj dla siebie.
Pozdrawiam
PS.z racji miałkości Twoich argumentów (a właściwie ich całkowitego braku) dalszą rozmowę na ten temat uważam za bezcelową.
PS2. Tatanowy ma zupełną rację :-)