Re: LPG w Fusionie
Witajcie, moje doświadczenia z instalacją gazową są nastepujące:
Instalację z lubryfikacją założyłem zaraz jak tylko skończyła mi sie gwarancja, przy przebiegu 70 kkm. Mój obecny stan licznika to 145 kkm. Od tego czasu wystapiły dwie awarie, nie wiem czy wynikające z faktu posiadania instalacji LPG: przy 110 km padła cewka i reszta elektryki, przy 133 kkm padła pompa paliwa. Obie imprezy kosztowały mnie po ok. 1000 zł, zawsze laweta szła na pomoc. Po pewnym czasie od wymiany pompy nowa zaczęła głośno piszczec, jak to obrazowo stwierdził mechanik w serwisie: "Pompa się konczy" :fcp1 Niestety Ford nie wymienił mi jej na gwarancji, nie pomogła nawet interwencja w centrali. Stwierdziłem, że szkoda czasu i nerwów, i że to moja ostatnia wizyta w ich serwisie. Kupiłem na Allegro uzywaną pompę do Fuzji za 20 % ceny nowej, jak na razie cisza i spokój.
Ponieważ przebieg zbliża mi się do 150 kkm wymieniłem rozrząd. Na poczatku obawiałem się tego, jak będzie z luzami i jak gniazda będą wyglądac po takim przebiegu na gazie, ale okazało się że jest wszystko OK i nawet nie trzeba nic regulowac, luzy mieszczą się w normie fabrycznej.
Suma sumarum instalacja gazowa na TAK, niestety rzeczami uprzykrzającymi nieco życie (żeby nie było za dobrze) są zbyt częste wizyty na stacji benzynowej (zbiornik gazu w kole ma "tylko" 45 l) oraz koniecznośc pilnowania, czy dobrze kapie z lubryfikatora: nie za szybko (koszty płynu) i nie za wolno (prawidłowa ochrona gniazd zaworowych).
Pozdrawiam wszystkich gazowników :fcp4
__________________
Pozdrawiam,
Michał
|