Re: na zakręcie - ,,duch'' w samochodzie....!?
No zrób! Czekam. Tylko nie zrób sobie krzywdy! :fcp4
Ja raz spaliłem hamulce, ale na górskiej, małouczęszczanej, krętej drodze. Mam taką niedaleko Wiśnicza, mało kto o niej wie, a to fajny skrót do Sącza (20km mniej!). Tu na szczęście hamulce są wentylowane ale, z kolei, diesel jest trochę gorszy do takiej jazdy... :fcp27
Ja tam wolę pomykać ciasnymi zakrętami niż latać po autostradzie :fcp2
|