Cytat:
|
Napisał TiM
No zrób! Czekam. Tylko nie zrób sobie krzywdy! :fcp4
Ja raz spaliłem hamulce, ale na górskiej, małouczęszczanej, krętej drodze. Mam taką niedaleko Wiśnicza, mało kto o niej wie, a to fajny skrót do Sącza (20km mniej!). Tu na szczęście hamulce są wentylowane ale, z kolei, diesel jest trochę gorszy do takiej jazdy... :fcp27
Ja tam wolę pomykać ciasnymi zakrętami niż latać po autostradzie :fcp2
|
Jak jeżdżę w te rejony zawsze wybieram kręte, mało uczęszczane skróty, autostrada to tylko miejsce gdzie mogę sprawdzić vmax.
A wracając do krętych dróg to mieszkałem 10 lat w Wiedniu. Wszyscy jeździli przez Czechy bo że niby autostrada i lepsza droga, a ja uparcie przez Słowację. Pusto, kręto i tam mogłem się wyżyć. I tak nikt ni dojechał z Wiednia w lepszym czasie. To były czasy :fcp20