Zastanawiam sie nad tym czy nie zesfatac swojego mundka (endura de 1.8 TD) z magnetyzerem ''trojpolowym'' produkcji polskiej ktory podobno jest pozbawiony efektu przesycenia magnetycznego zmniejsza zuzucie paliwa nawet do 18% procent i chroni przed wszelakimi zaniecszyszczeniami silnik itd wynikajacymi z niedoskonalosci ropy sprzedawanej w Polsce. Tylko zastanawia mnie jedna rzeczy czy to wszystko prawda i na jak dluga mete? Dlatego z tego miejsca kieruje pytanko do Was co o tym myslicie czy ktos juz moze mial doczynienia z owymi magnetyzerami? ( sprzedawca akurat tego modelu ktorym sie zainteresowalem twierdzi ze ten jest inny niz wszystkie ,,lepszy'') podaje link do magnetyzera:
http://moto.allegro.pl/item308549104_ma ... per_s.html