Cytat:
|
Napisał Emmm
...Co do nauki fizyki to jeśli ktoś rzeczywiście się jej UCZYŁ i w dodatku na poziomie molekularnym to faktycznie wypowiedzi jego będą cenne....
|
Hohoho! Czuję się sprowokowany! Uczyłem się! Co prawda nie była to fizyka na poziomie molekularnym, ale zawszeć to fizyka, (czasem tylko molekularna), za to na poziomie kursu podstawowego dla wyższych szkół technicznych. Przechwalam się? Może! Ale co wiem - to moje....
A było to tak: w latach 30-tych XX wieku niejaki Dirac (fizyk angielski) postawił teorię, że analogicznie do cząstek elektrycznych takich jak elektrony czy protony mogą istnieć cząstki niosące "ładunek magnetyczny" zwane monopolami magnetycznymi. Tyle że ani on, ani
nikt inny przez kolejnych 60 lat nie dowiódł doświadczalnie istnienia takich cząstek. Tak, tak! Fizycy dowiedli istnienia elektronów, protonów, neutronów, fotonów, pozytonów, neutrino, antyneutrino... i Bóg wie jeszcze jakich cząstek (niepotrzebne skreślić), a
monopoli magnetycznych - w naturze niet.
Tak było do momentu pojawienia się producentów magnetyzerów. Myślicie że ci "niezależni badacze" z obiektywizmem sączącym się z uszu zajęli się dowodami na istninie monopoli magnetycznych? Nic z tych rzeczy! Oni poszli dalej! Oni od razu opisali zjawiska fizyczne, jakie wywołują te monopole (bez brzydkich skojarzeń proszę)! Opisali je setki tysięcy razy - na ulotkach promujących magnetyzery! Nie tracili pieniędzy na zbędne dowody...
Wnioski niech każdy wyciągnie sam.
Oczywiście mógłbym tu podać odnośniki do źródeł literaturowych na serwerach renomowanych uczelni technicznych, ale proponuję, by bardziej dociekliwi znaleźli je sami. Pozostali przez nieuważne klikanie mogliby przeciążyć owe serwery. Niech lepiej robią to studenci....