Cytat:
|
Napisał Pinki
wargsi, minus twojej teorii polega na tym, Shell paliwa V-pover wozi z Raichu pozatym jak by to powiedziec V-pover shella ma 95 oktanów
|
Ma 95 oktanów bo to jest PB95 z dodatkiem.
Nie jest to teoria ale typowe postępowanie koncernów w Polsce jak i na świecie.
Wszystkie koncerny w Polsce sprzedają paliwa produkowane przez Orlen i to w dużej większości, częściowo uzupełniają swoją ofertę sprowadzając z państw ościennych. Przez 8 lat pracowałem w Shell-u, rozliczałem dostawy więc nabyłem jakąś tam wiedze na ten temat. Ale do rzeczy paliwa sprzedawane pod różnymi banderami to te same paliwa, dodaje się do nich uszlachetniacze produkowane już przez poszczególne koncerny - Shell, BP, itp. Nazywało sie to produkcja V-Power - Po zalaniu komory cysterny benzyną 95 kierowca dolewa uszlachetniacza w proporcji 1 lit na 10,000 litrów benzyny a później było to w nafto bazach odrazu mieszane. Jedynym paliwem w całości produkowanym przez koncern zagraniczny jest V-Power Racing 99 jest on produkowany w Niemczech Rafinerii Schwedt. Jest to jedyne paliwo całkowicie produkowane zagranicą. Przynajmniej taki stan rzeczy był do roku 2005 do którego to roku pracowałem w tym koncernie ale z tego co wiem nic się w tej kwestii nie zmieniło.
Reasumując na przykładzie Shell-a
Koncern kupuje paliwo 95 czy ON od Orlenu, Lotosa, czy sprowadzając z zagranicy dodaje uszlachetniacz i tak powstaje "markowe" paliwo V-Power.
Również LPG na stacji Shella jest uszlachetnionym produktem - zresztą jako jedyny na rynku i jako pierwszy był wprowadzony w Polsce potem był wprowadzany również w innych państwach.
A jedynym paliwem w Polsce całkowicie wyprodukowanym przez Shella jest V-Power Racing 99 w Niemczech Rafinerii Schwedt
Pamiętam jak była opisywana "afera" sprzedaży paliw przez Orlen a dokładniej stacje ajenckie Orlenowskie. Kupowały one paliwa od innych dostawców niż Orlen i sprzedawały poza systemem - więcej zarabiali na tym niż jak by mieli kupować bezpośrednio od Orlenu, a kupowali między innymi paliwo od Shella który sprzedawał im paliwo Orlenowskie myk polegał na tym że Shell dostał lepsze warunki czyli niższą cenę niż wymienione stacje Orlenowskie i był po niższej cenie sprzedać te paliwo stacjom Orlenowskim (jak dla mnie paranoja ale tak było).