Re: opony letnie jakie???
Przychalam sie do rad przedmowcow.
Warto kupic felgi (czy stalowe, czy alu to zalezy od pojemnosci portfela) i poprostu zmieniac kompletne kola co sezon.
Zakladanie i sciaganie opon nie sluzy dobrze ich zywotnosci.
Zreszta jak napisal luk 1982 zmiana opon na felgach to 2x w roku koszt okolo 60 zl. Czyli 120 zl... a za ta kase kupisz stalowe felgi (komplet) w dobrym stanie.
Co do opon to zalezy jaka masz kase. Ja mam juz pewne doswiadczenie w markach i tak po krotce opisze (l-lato, z-zima):
1. MATADOR (l) - sa OK
2. GoodYear Eagle (l) - niestety na mokrej nawierzcni radzily sobie slabo, ale z reka na sercu przyznam, ze mialy bieznik kolo 4mm, czyli malawo...
3. Kormoran (l) - mokra nawierzcnia i padaczka. Na suchej cicho i komfortowo.
4. Goodride (l) - porazka i samobojstwo. Wystrzegac sie tego badziewia. Na mokrym jak na lyzwach!
5. Sava Perfecta (l) - super. Na mokrym i na suchym. Idealnie. Super cena/jakosc
6. Michelin Pilot... (l) - spuer. Jak Sava... tylko ta cena. Zaporowa
7. Barum (z) - kiepskie. Naprawde niepewne na sniegu. A wyjazd z glebokiego sniegu jest raczej niemozliwy.
8. Debica Frigo 2 (nie Directional!!!) (z) - rewelacja i pelne zaufanie. Pewna w kazdym sniegu.
Oczywiscie opisalem tu firmy, a nie poszczegole biezniki. Po szczegoly mozna pojsc do opony.com i tam poczytac opinie uzytkownikow.
__________________
Tylko dwie marki licza sie w swiecie motoryzacji... nieprzereklamowana solidnosc FORD i zachwycajaca Alfa Romeo...
|