Cytat:
|
Napisał kor1011
Podobała mi sie wypowiedź jakiegoś gościa obeznanego z Ferrari.Stwierdził, że do jazdy tym autem jest wymagane przeszkolenie i że to nie pora roku na jazdę (nie widział jeszcze Ferrari na zimówkach).Zgadzam się z nim.
Podobno nie można tak sobie kupić Ferrari.Trzeba mieć rekomendacje lub być posiadaczem innego Ferrari.
|
to bylo w programie Uwaga... ten gosc handluje autami luksusowymi uzywkami jest taka siec dilerska... pojecie o Ferrari to on naprawde ma "wielkie" jak powiedzial ze F430 to praktycznie to samo co F1 to spadlem z fotela :fcp2
super sportowy woz na zimowkach?? a to niby czemu nie?? nie jeden tak jezdzi.... a nie widzial bo chyba tylko 3 max 5 sztuk w Polsce.... Porsche popularniejsze i tansze a tez pierwszo ligowy sportowiec i jakosc widac je caly rok...
koles mowil cos o szkoleniach ktore ciezko ukonczyc itp jesli to bylo w kontekscie ze tylko po takim szkole mozesz kupic to jakas bzdura totalna... masz flote i kupujesz i wszystko na temat jedyne ograniczenie jakie mozesz miec to od Ferrari tylko na wersje specjalne np Enzo musisz im udowodnic ze jestes wart tego auta miedzy innymi posiadajac inne Ferrari....
prosty przyklad Misztal polozyl melona na stol odczekal swoje i jezdzi F430 ktore prowadzi sie latwiej niz np M3,M5 lat 90tych.... Andreas Jonsson dostal F430 w prezencie pobujal sie po Bydzi stwierdzil ze nie ma drog i wywiozl do Szwecji i jesli tam nie wstawil zimowek to dziwne....
ciekawe jak Pudzian jezdzi i w ogole sie miesci do swego Lambo Murcielago LP640....