Re: Maciej Zientarski - wypadek
Słuchajcie, każdy ma swojego idola i niekoniecznie dlatego ze jest wzorem cnót.
Tytus z Acid Drinkers sam przynał, ze spotkał fanów uwielbiających go tylko dlatego, że umiał walnąć tanie wino duszkiem z gwinta. Tak samo Maciek, zyskał fana "xr3-i" bo przy 200 km/h przywalił w słup. Po prostu głupota ma swoich wielbicieli i tyle.
__________________
ST200, trzęsie na dziurach ale za to jak pracuje...
|