[mk1] - brak katalizatora Ford Mondeo 1.8 TD kombi
Witam.
Potwierdziły się dziś moje obawy o braku katalizatora w Fordzie Mondeo 1.8TD kombi [mkI]. Takim istotnym objawem jest silny, nieprzyjemny zapach spalin :565: . Wpada on czasami do kabiny, czy to podczas jazdy, czy jak stoję - czuję się jakbym prowadził stary zdezelowany autobus albo radziecki ??????'?? ?????. Oczywiście auto jeszcze tak nie kopci. Zaglądałem dziś pod maskę uruchomionego samochodu i nic nie czułem skąd ewentualnie mogą uchodzić spaliny. Spec od wydechu stwierdził, że nie ma żadnych dziur, wszystko jest cacy. Biję się z myślami czy nie wstawić katalizatora - tutaj proszę o wskazówki i namiary jaki ma być do mego modelu. Przynajmniej nie będzie śmierdzieć, a co z sondą lambda, co z nią zrobił Holender (myślałem, że tam jest większa świadomość proekologiczna). Czy sonda lambda wkręcana jest w katalizator, czy jest gdzieś na kolektorze wydechowym. Gdzie ona teraz może być? (proszę o fotkę poglądową) Spalanie wydaje mi się, że mam prawidłowe. Cały zbiornik ON wystarczy mi na przejechanie 800 km w mieście, na trasie to 1000 km. Co sądzicie o moim problemie? Za pomoc wielkie :fcp29 . Pozdrawiam.
|