Re: Przeklęte obroty
Tak czy siak, koledzy radekbox i szoker mają racje. Mam ten sam problem, zdiagnozowano mi właśnie "problem z popychaczami", ale jak będę chciał to naprawiać to koszt będzie "BIG". Na ten czas jakoś mi tak fajnie przeczyścili te rejony z popychaczami, i autko lepiej śmiga, lepiej odpala i już tak silnik "nie skacze" na zimnym. Koszt się zamknął w 260zł.
(sorry że tak mało szczegółów, ale nie jestem mechaniorem i nie znam tych fachowych określeń).
Pozdro :fcp29
__________________
-Fiat 125p; 1976 rok - wspaniałe auto, miłe wspomnienia 
-VW GOLF II; 1991 rok
-Ford Escort MK7; 1996 rok
-Honda Accord; 1999 rok; 1.8 VTEC (137 KM).
|