Cytat:
|
Napisał speedi8
Oczywiście faktura jest. Właściciel zakładu początkowo twierdził, że jest ubezpieczony od takich sytuacji i pokryje całe koszta. Był nawet ktoś z PZU robić zdjęcia silnika. Następnego dnia stwierdziła jednak, że to nie wina zakładu. Gdy mój ojciec zaproponował rzeczoznawce, właściciel stwierdził, że i tak jego opinia nie będzie wiążąca i cała sprawa będzie musiała trafić do sądu.
Niestety Focus jest naprawiany w zakładzie, w którym "został uszkodzony".
Nazwy zakładu jeszcze zachowam w tajemnicy.
|
Opinia rzeczoznawcy przydałaby się jednak. Zawsze byłaby mozliwość wystąpienia na drogę sądową już po wykonaniu naprawy, bo taki warsztat i tak należałoby omijać juz później z daleka. Na marne pocieszenie mógłbym powiedzieć że niestety takich nieuczciwych mechaników jest chyba wiekszość i nawet faktura za części i usługę nie daje gwarancji. Ja na przykład wymieniałem rozrzad u "pana kazia" i poza jego słowem honoru nie mam nic. I chociaż "pan kazio" juz nie raz mi naprawiał różne auta i nigdy nie miałem probelmu, to pewnie w razie tego typu awarii mógłbym najwyżej pocałowac klamkę.
Ponieważ paprok i tak narobił kosztów ja bym mu nie odpuścił. Rozumiem czemu nie piszesz o kogo chodzi ale jakis namiar na ten zakład by się później przydał co by innym szkody nie narobił.
Życzę powodzenie i jak najmniej wydanych pieniędzy.
Napisz jak sprawa się zakończyła.
P.