Re: Hoomorki, dowcipy, kawały...
Wraca mama do domu po pracy, patrzy, a tu Jasio siedzi we krwi cały podrapany..
- Jasiu co się stało?
- Mamusiu, jechałem rowerkiem i przewróciłem się na żwirek...
- Ale żwirku nie ma już 2 tygodnie...
- Oj mamo, bo to było tak że biegłem i wpadłem w krzaczki...
- Jasiu, ostatnie krzaczki wycięli wczoraj...
Na co Jasio zdenerwowany:
- MAMO, TO JEST MÓJ KOT I JAK MI SIĘ SPODOBA TO BĘDĘ GO PIER****Ł!
|