|
ford::professional
Zarejestrowany: 21-12-2007
Skąd: Konin
Model: mondeo mk IV
Silnik: 1,6
Rocznik: mikołaj '07
Postów: 1,397
|
Re: [Mk4] - stylizacja Mondeo
antyrama
ten biały ładny,nawet bardzo, ale... to już musi się komuś podobać. :fcp23 a i felgi bardzo ładne.
co do opcji, ,jeżeli róznica w tłumieniu między comfortem a standartem jest odczuwalna, to starałbym się o IVDC :fcp26 ,czy coś jeszcze ? chyba nie bo to takie raczej gadżety,mogą być ,ale czy są używane codziennie ? wszystko zalezy jak się jeździ ,np.z żoną mamy tak ustawione i lusterka i fotel, że czy ja czy ona, wsiadamy i jedziemy, nawet elektryczne ustawianie lusterek w tym przypadku to dla mnie gadżet, który nie jest używany.Nawigacja ? raczej nie, reflektory ? - jednak raczej nie na pierwszym miejscu,wyświetlacz ? nie wiem, (ale to pewnie jak z komputerem, nie uzywam często), może być ,ale jeżeli trzeba wybierać co ma być dodane...
co do silnika ,wydawałoby się że już jest wszystko jasne i proste, a jednak .... nie. wczoraj panowie z TV zrobili sobie rozpiskę , ile kiedyś płaciło się w paliwie za dojazd z warszawy nad morze a ile teraz i wyszło im że , benzyniaki robią się coraz bardziej ekonomiczne,podobno dzisiaj, taniej wychodzi jadąc benzynką, co raczej potwierdzam, bo w takiej trasie przy spokojnej jeździe, pali mi 7,0- 7,7 a może i mniej. porażką forda , jest brak 6 biegu w wersjach z bezynką, nawet takiej skrzyni brak chyba w 2,0 :573: .bo przy jeździe na autostradzie z większą prędkościa,ciągnie paliwka.a samochód przyjemnie się prowadzi i prowokuje do korzystania z silnika. i tylko z tego powodu brakuje mi mocy, samochód kusi, żeby depać, ale... czy to jest takie konieczne ? swego czasu wracałem z Krakowa, przez Łódź, wiadomo jak w mieście, co rusz jakieś światła,staję za jakimś starszym passatem, , zielone, ja spokojnie facet po gazie i do przodu wyrywa,, za prę metrów, światła,facet stoi ja dojeżdżam, i tak przez parę skrzyżowań- pomyślałem sobie, większa moc dla takiej jazdy po mieście ? po co ? na niższych biegach ja też mogę deptać po gazie i nie jest taki mułowaty,ale po co ? osobiście nie czuję takiej potrzeby.co innego przy wyższych prędkościach, w trasie, gdzie trzeba kogoś szybko wyprzedzic, tu by się przydała moc, może nawet nie moc, bo diesel 1,8 mimo iż ma tyle samo koni, ale ma turbo i już jest bardziej zrywny.( hmm gdyby nie to turbo i oszczędność paliwa,,to wcale te dieselki nie byłyby takie fajne ) pozatym, można go schipować i dostanie jescze ciut więcej koni. z benzynką też mozna ale ,jest trudne, znalezienie optymalnego dostrojenia silnika, a i przyrost mocy jest rzędu 6-10 %, co przy 30 % diesla daje różnicę.. więc , czy to byłby diesel, czy bezyna ? jeżdżę do pracy po mieście 15-20 km, po mieście, po co mi moc ?gdzie ją wykorzystam ? ścigając się na światłach ? żeby mnie dogonili na drugich ? ale po co ? dla satysfakcjii ? na tym też sobie depnę i reszta zostaje w tyle. po co mi przepłata za diesla ? to lepiej dodać IVDC. a w trasie ? też nie narzekam-i w górach się wyprzedzało jak sytuacja pozwalała, wróciłem i nie jestem zdegustowany jakimiś brakami mocy.
dalej, podobno te diesle, muszą być przeczołgane, na trasie , na wyższych obrotach, coby nie wariowały( jest jakaś różnica które, ale nie mam pojęcia które, bo nie zagłębiałem tematu),więc znowu w moim przypadku pojawia się wskazanie na benzynkę. samochód prowokuje do gazowania i serce podpowiada żeby miał większą moc, czy to 2,0 diesel czy benzyna, jeżeli masz gdzie wydać kasę gdzie indziej, to po co przepłacać ? teraz wziołbym albo 2,0(czy to czy to ) albo ........ 1,6 ale....... najpierw IVDC, a potem silniki. jednak te polskie drogi trochę trzęsą, :fcp2 oczywiście jeżeli ktoś preferuje sportowy styl jazdy, IVDC, robi się nie używanym gadżetem.
Paffcio używa i sobie chwali, więc chyba najpierw IVDC
co do testu przyspieszenia, zrobię, ale to będzie raczej tak jak producent podaje.
uff ,ale się rozpisałem .
__________________
|