Re: Nowe ASO w Krakowie - Wikar
Dałem im jeszcze jedną szansę...
Samodzielnie wymieniłem sobie przegub z przodu i ponieważ rozjechała się zbieżność pojechałem do nich na ustawienie.
Sprawdzili najpierw zawieszenie i okazało się, że jest do roboty tył. Poprosili na halę, pokazali.
No to znowu samodzielnie zrobiłem tył.
Pojechałem i okazało się, że po pierwsze źle założyłem zamiennik łącznika stabilizatora (mea culpa) po drugie tulejki nie trzymają się tak jak powinny. Jedna już nawet się wysunęła.
Kupiłem u nich łącznik, założyli za darmo i pojechałem sobie do garażu na poprawki.
Przyłapałem kilkoma spawami tulejki do wahaczy i wróciłem po raz trzeci.
Tym razem zrobili zbieżność, dali nawet rabat 10% (i tak zapłaciłem dwie stówy) i oddali auto.
Na drugi dzień jadąc do pracy zauważyłem, że lekko ściąga na prawo.
Telefon do nich.
Pan pyta czy bardzo ściąga.
Ja mówię, że nie ale jak puszczę kierownicę to po kilkudziesięciu metrach zaczynam zbliżać się do krawędzi jezdni.
Pan na to, że wszystkie auta tak mają i on nie jechał jeszcze autem, które by nie ściągało lekko, bo tak robią drogi...
Ja jechałem takim autem... moim. Zanim zacząłem remont zawieszenia...
Mam obserwować i jak coś, to przyjechać na reklamację...
Ale chyba za parę dni pojadę gdzie indziej, bo szkoda mi czasu na udowadnianie, że tak nie było - ściąganie nie jest mocne.
Czyli, sprawdzenie zawieszenia faktycznie robią OK, nie lecą w kulki z ustawianiem zbieżności auta, które nie jest sprawne ale z tą zbieżnością, to już nie do końca jest tak cacy...
__________________
Czarny Ciągnik 4.0 na lifcie 3.5'' i 265/75R16 Cooper Discoverer STT

Fordy otaczają mnie
|