Re: [MK3] TDCI - Regeneracja wtrysków MOTOMAXIMUS
Już sam nie wiem jak to w końcu jest z tymi wtryskami ale przyznam szczerze, że przekonuje mnie to, co pisze misiekpirat do tego stopnia, że jeśli moje wtryski padną na amen pobawię się sam w ich naprawę. Jeśli to nic nie da trudno, wolę stracić kilkaset zł niż wywalić kilka tyś zastanawiając się dlaczego nie spróbowałem :fcp3
Dużo się pisze, że wtrysk jest bardzo dokładnym urządzeniem i samodzielna ingerencja w jego mechanizm źle się skończy... Ale Panowie w zakładach gdzie je regenerują nie robią tego roboty tylko zwykli ludzie :fcp15 To Zdzisiek, Czesiek czy Ziutek bierze taki wtrysk rozkręca go, wymienia zepsute częsci i składa do kupy... Na tym forum jest jest masa o wiele sprawniejszych fachmanów :fcp26 Zmieniają klimę manual na klimatroniki, montują komputery pokładowe, tempomaty, kurtyny powietrzne... i kto wie co tam jeszcze :fcp4 I co durnych wtrysków nie da się zrobić? phiiii... mam nadzieję, że długo jeszcze pojeżdzę na swoich bez ingerencji swoich złotych rączek ale w razie konieczności jestem skłonny swojego mondka potraktować jako królika doświadczalnego...
|