View Single Post
Stary 07-07-2008, 10:40   #16
kaniur
ford::beginner
 
Imię: Marek
Zarejestrowany: 27-10-2007
Skąd: śląsk
Model: Mondeo MK4 FL
Silnik: TDCi 163 KM
Rocznik: 2012
Postów: 37
Domyślnie Re: [mk3] ocena serwisu tdci

OK już piszę za co zapłaciłem i ile. Wymontowanie 4 wtryskiwaczy, testowanie 4, regeneracja 2, czyszczenie pozostałych 2, wygenerowanie kodów dla 4, montaż i programowanie do ECU (<- czasami czytam forum) - to wszystko za 2.000 PLN. A moje wcześniejsze doświadczenia z dwoma ASO to: w
jednym wymiana jednego wtryskiwacza za 2.500 PLN, a w drugim kolejnego za 1.500 PLN. Proszę mi napisać, gdzie tu opłacalność o jakiej pisze Kapsel. A już w ogóle nie widzę sensu w kupieniu zestawu naprawczego za 3.000 PLN i robieniu wszystkiego samemu bez określenia nowej charakterystyki wtryskiwaczy i bez programowania do ECU. Producent "coś takiego" wymyślił w konkretnym celu.

Kapsel i ty piszesz, że siedzisz za kompami i wykonujesz kalibracje urządzeń. A możesz napisać po co robisz kalibracje jakiś urządzeń?

Twierdzisz, że można samemu zrobić regenerację i dalej tak jeździć "choć nie jesteś zwolennikiem takiego rozwiązania". To tak na prawdę po co w silniku ustawia się kąt wyprzedzenia zapłonu, a komputer steruje dawkami podawanego paliwa, jeżeli wtryskiwacze będą działały jedynie podobnie
do zadanej przez producenta charakterystyki.
Demagog z ciebie. Za wszelką cenę obstajesz przy swoim.

A tak na dobrą sprawę, jeżeli dobrze poszuka się na Allegro, to można znaleźć urządzenia do diagnostyki ECU w samochodzie, które potrafią wprowadzać kody wtryskiwaczy. Wtedy ma sens kupno nowych i zamontowanie ich samemu. Choć z tego co wiem to można trafić na egzemplarze ze zwrotów, które nie powinny trafić na rynek.

Ja aktualnie przejechałem ponad 1000 km i nie widziałem pomarańczowej sprężyny, a po pierwszej naprawie w ASO za wyższą kwotę w drodze powrotnej do domu na odcinku 50 km zobaczyłem ją ze dwa razy.

Cytat:
Napisał Kapsel_lg
Xaniu na dwa wtryski regenerowane u p. Adamczyka potrzebował 1500 zł (i to bez faktury i wymiany zalecanych elementów układu wtryskowego CR). To ile by było gdyby zachowac zalecenia forda (i delphi)?
Cytat:
Napisał Kapsel_lg
I jeszcze jedna uwaga. Jak się okazuje p. Adamczyk nie sprawdza układu paliwowego pod kierunkiem możliwych przyczyn awarii wtrysku (czyli np. łuszczenie pompy paliwowej czy awaria łozyska i opiłki w systemie CR) czyli coś co np. inni robią.
Osobiście byłem świadkiem takiej inspekcji układu paliwowego. I proszę sobie samemu rozważyć taką rzecz. Najpierw sprawdzili filtr paliwa i był czysty, przewody paliwowe z i do baku przepłukali i nic, rurka na szynie dalej nic i uradowali się jak znaleźli coś w baku. Po długim mieszaniu magnesem w baku znaleźli coś co określili, jako opiłki z łuszczącej się pompy. Nie wiem na podstawie czego wysnuli ten wniosek, bo to były czarne drobiny czegoś co się przyczepiło do magnesu. Zakładając, że to były opiłki żelazne to musiały skorodować w baku pełnym paliwa. A podobno olej napędowy konserwuje. :fcp1 Właściwie tylko to znalezisko pozwoliło na udzielenie połowicznej gwarancji na wtryskiwacz - na samą elektronikę.
A teraz prosta arytmetyka. Samochód miał wtedy przejechane 165.000 km i zakładając spalanie na poziomie 7 l/100km - to przez bak przepłynęło 1.155.000 litrów paliwa. Proszę pokazać mi bak, w którym po takiej ilości paliwa nie znajdziemy niczego poza samym paliwem. Pewnie cysterny na kołach i te pod ziemią oraz dystrybutory są sterylnie czyste :fcp26 Prosta lekcja, wiedzieli gdzie na 100% coś znajdą.

Więc skończmy mówić o procedurach fordowskich. Może mają one sens przy serwisowaniu auto objętych gwarancją, a dla użytkownika nie ma znaczenia co i za ile w ramach napraw gwarancyjnych zostanie wymienione.

Dla mnie jest ważne, że u Pana Adamczyka dają gwarancję na 1 rok bez limitu kilometrów i jedynym warunkiem jest wymiana filtra paliwa.
Kapsel co byś nie pisał rachunek jest prosty.

Aktualnie wraz z podaniem cen kończę temat, bo dalsza polemika nie ma dla mnie sensu.
kaniur jest offline   Odpowiedź z Cytatem