Re: Po wyłączeniu klimy wali jak w smokowni
"marwyk" tak samo się ozonuje jak przedni bo to nie trzeba nic wprowadzać do wentylacji, tylko część urządzenia wprowadza się przez minimalnie otwarte okno do środka, włącza się je, następnie puszcza tylny nawiew na 1 bieg i ozonuje czyli dezynfekuje tylny układ klimy! a co do kolegi "troll" to trochę dziwie się że dopiero po drugim razie nieprzyjemny zapach zniknął, bo przecież wystarczyło przedłużyć pierwszy zabieg i na pewno by zniknął przy pierwszym ozonowaniu!
|