Bylo tak - samochod odebralem w listopadzie 2007. Najpierw zauwazylem niewielka plamke pod samochodem w garazu. Okazalo sie, ze fabrycznie zle zostala wlozona prawa polos do skrzyni biegow. Zawinal sie simmering i cieklo po kropelce. Potem przy przebiegu ok. 300-400 km zaczely sie jaja z wymiana oleju.
Wiedzac to co wiem dzisiaj o tym problemie, wiaze komunikaty z wymiana oleju glownie z niska temperatura otoczenia - wiadomo jak zima to zimno wiec sie silnik dluzej nagrzewa. Do przebiegu 20 tys. km mialem 7 REALNYCH wymian. Przy wiekszosci wymian udawalo mi sie wbic na hale i przy mnie spuszczali olej. Na moja prosbe spuszczali olej, bo w tej chwili te silniki sa tak projektowane, zeby olej odessac od gory ( mniej pieprzenia, zdejmowania oslony od spodu itd. ). Nawet filtr oleju mozna od gory odkrecic. Oczywiscie poczatkowo wymiany byly bezkosztowe, potem zaczely sie platne za robocizne zgodnie z nienormalna polityka forda. Poniewaz bylem strasznie przejety swoim nowym wspanialym samochodem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. wiec placilem jak idiota.
Za kazdym razem gdy nie widzialem na wlasne oczy wymiany, tuz po wymianie sprawdzalem jak wyglada olej na bagnecie. I wygladal zawsze tak samo. To bzdura, ze olej jest czarny zaraz po odpaleniu. Nie daj sie oszukac. Na bagnecie powinno byc widac, ze jest lekko zanieczyszczony, bo faktycznie silnik musi zostac uruchomiony tuz po wymianie po to, zeby uzupelnic poziom oleju, ale zawsze olej po wymianie ma byc polprzezroczysty i koniec.
W koncu pomyslalem sobie, ze skoro ten komunikat o wymianie wyskakuje to pewnie jakis czujnik (moze czujnik lepkosci oleju albo inny?) bada sobie olej i stwierdza, ze jest cos nie tak. Jednak jest to bzdura totalna. Nie ma w tych silnikach zadnego czujnika lepkosci oleju
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Na dowod mozesz sobie wykasowac komunikat o wymianie oleju (kluczyk w pozycji 0, wciskasz hamulec i gaz na maxa i trzymajac wcisniete przekrecasz kluczyk w pozycje I, bez odpalania silnika. Po ok. 10-15 sekundach wyswietli sie cos typu "Service oil reset procedure complete" czy jakos tak). Gdyby faktycznie cos bylo nie tak z olejem, to komunikat powinien wyskoczyc za chwile prawda ? A tymczasem nic sie nie dzieje. Po prostu od nowa komp zlicza sobie wg jakiegos blednego algorytmu odczyty z czujnikow i w koncu podejmuje decyzje, zeby wyswietlic znow ten komunikat. Takze podsumowujac jezeli masz olej z przebiegiem kilaset - kilka tysiecy km to kasuj komunikat i jezdzij normalnie. U siebie robie tak przez ostatnie 13 tys km i jest ok - 2 razy reset byl. Nie radzilbym tez zabawy w zadne wypalanie DPFu bo zakatujesz silnik. Procedura oczyszczania DPFu w serwisie to kilka nacisniec Enter na serwisowym laptopie. A to, ze (przepraszam jesli kogos obrazam ) jakis chlopaczek pracowal niedawno w Fiacie a od wczoraj w Fordzie i nie wie gdzie sie co naciska na tym laptopie to juz inny problem. Najsmieszniejsze jest to, ze mimo wszystko uwielbiam ta fure i nie zamierzam jej zmieniac
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Aaa i jeszcze mi sie popsul podlokietnik - juz sie nie zamyka. Wymiana gwarancyjna bedzie. A super fajne bi-xenony brudza sie od srodka i po 30 tys km sa w czarne w wewn. kacikach. Tez bedzie zadyma z wymiana ale nie odpuszcze
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Mam nadzieje, ze troche Ci pomoglem a jak nie to sorry za przynudzanie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.