tu chodzi o meczenie silnika a nie jakie trasy poszly. sprawa w sumie prawie prosta. zylujesz silnik, turbina leci 25 000 obrotow czy nawet wiecej. zatrzymujesz sie , gasisz silnik. turbina swoja bezwladnoscia kreci sie jeszcze , ale silnik nie tloczy oleju, bo stoi. smarowanie jakies tam jest , ale nie takie jakie powinno, olej sie przegrzewa .... itd kupujesz nowa turbine. to tak w skrocie. nie jest to proces 3 razy i death, ale tak mniej wiecej przebiega proces zazynania turbiny.
a ile czasu potrzeba aby sie uspokoila???? a kto to wie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.