Witam,
Z gory przepraszam za brak polskich liter
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Mam od pewnego czasu problem z silnikiem w swoim Maksiu. Zaczelo sie od niskiego poziomu oleju ( kontrolka nie swiecila sie ale gdy wyjelem bagnet to poziom byl ponizej minimum ). silnik zaczal stukac na biegu jalowym w przedziale obrotow 2000-4000 przy czym najgorzej jest przy 3000 pozniej maleje. Gdy jade silnik stuka tylko w momencie zmiany obciazenia tzn. gdy przyspieszam slychac bardzo slabo ale gdy zaczymam sciagac noge z gazu i nastepuje przejscie z obciazenia na hamowanie silnikiem to tlucze sie niemilosiernie. W serwisie ( nieautoryzowany ) stwierdzili ze to zawoty , tzn. regulacja zaworow ( ten silnik nie ma ponic autoregulatorow tylko reguluje sie przez jakies dziwne metalowe kubki ) i wyminili kilka tych kubkow ale efektu nie ma ... dalej sie tlucze. Co o tym sadzicie ???? Co moze byc ? W serwisie powiedzieli ze powinno sie jeszcze glowice zdjac, splanowac ja oraz przeszlifowac kanaliki w ktorych pracuja te dziwne kubki i moze wtedy pomoze ale ze to nieoplacalne ....