Cytat:
|
Napisał PAFFCIO
Wprawdzie ekspertem się nie nazwę ale dołożę konkurencji :fcp12
Tak się złożyło, że równolegle z mondziakiem kupiliśmy nową hondkę civic benzynkę. W obu przypadkach po 2 tys wymiana oleju i co? Faktycznie w mondziaku olej wygląda jak olej i chyba nie było problemu (choć przypominam, że samochody a także silniki są wstępnie konserwowane na wypadek gdyby miały stać na placu, co za tym idzie część tych konserwantów dostaje się na początku do oleju, filtrów itp, itd).
I odnoszę się tu do wypowiedzi azet'a że mamy XXI wiek. Gdybym nie sprawdził po 2 tys. oleju w hondzie pewnie bym się z Tobą zgodził, jednakże widziałem ten olej i uwierzcie mi wyglądał fatalnie. Wyobraźcie sobie olej w wersji lakieru metalic i będziecie mieli jego obraz. Nie dość, że w swojej objętości zawierał jakieś opiłki metalu to jeszcze poziom osadu po zlaniu to wyraźna, kilkumilimetrowa warstwa.
Więc XXI wiek, wiekiem a mechanizm ścierania powierzchni metalowych pozostaje bez zmian.
Tak więc ja pozostanę przy swoim i w nowym silniku zawsze zmienię olej i filtry po 2 kkm, no chyba że pojawią się silniki ceramiczne i wówczas problemu smarowania nie będzie w ogóle :fcp12
|
Oki no to powiedz tylko co wlałeś bo ja zmierzam zalać silnik tak jak napisałem wcześniej olejem MOTUL 5W30 Ford specyfic, mam przejechane około 4 tys km. CO ty na to? i druga kwestia czy wymieniałeś jakieś filtry oprócz oleju tzn paliwa i powietrza? No i co powiedzieli w serwisie jak im przedstawiłeś sprawę wymiany oleju.?