Re: [MK4] Mondeo 2.0 Duratec benz 145 KM kiedy wymienić olej?
:fcp29 i tu znów odwołam się o racjonalności i technologii :fcp2 :fcp2
Znając techniczny aspekt procesu wynikający z różnych mniej lub bardziej sformalizowanych doświadczeń powiem, że:
1. wymiana przy ok. 2-3 kkm jest rozsądna c.b.d.o
2. skracanie okresu wymiany oleju do 10, 15, etc jest dla mnie już przerostem formy nad treścią, dlaczego?:
- po pierwsze okres "śmiecenia" mamy za sobą,
- po drugie, jeżeli nie jeździsz cały czas z pełnym obciążeniem termicznym (ciągniesz przyczepę, jeździsz z maksymalnym obciążeniem) układ olejowy (rozumiany jako całość - pojemność układu, rodzaj i wielkość filtra itp, itd.) moim zdaniem jest zaprojektowany jako kompromis (znów ekonomia) więc 20kkm przy "normalnej" eksploatacji powinien spokojnie wytrzymać,
- po trzecie, dostępne na rynku oleje są coraz lepsze, bez względu na to jaką "teorię spiskową" przyjmiemy :fcp13 , a 20kkm to w sumie wcale nie tak dużo.
3. znów dotknę spraw ekonomii i racjonalności. Co z tego, że będziesz "słabszy" a więc tańszy olej lał co powiedzmy 5kkm jeżeli w sumie i tak koszty mogą być porównywalne z wymianą na lepszy co 20kkm? Czy rzeczywiście, uzyskane w ten sposób korzyści (ekonomiczne - o ile będą czy techniczne - no bo przynajmniej w teorii częstsza wymiana to lepsiejsze warunki pracy silnika, tak?) są warte zachodu? Wchodzi to kolejne pojęcie ekonomiczne tj. użyteczność krańcowa, po przekroczeniu której (a dla mnie to koszt normalnej wymiany po 20kk) kolejny wydatek, którego poniesienie przynosi korzyść mniejszą niż wcześniejsza...a do tego filtry, czas...
Nie, nie sądzę,że przyśpieszanie wymiany oleju ma jakiś większy sens, bo (przynajmniej w założeniu, dobre dotarłem silniczek :fcp16 ) teraz już silnik pracuje w warunkach optymalnych, na dobrym jakościowo oleju...czyli dbam na bieżąco...
Swoją drogą zaskakujesz mnie sugerując wcześniejszą wymianę w kontekście uprzedniej argumentacji :fcp2 :fcp2
__________________
|