Re: Wygłuszanie C-maxa
Dzisiaj przyszła kolej na drzwi tylne.
Jak zobaczyłem w jaki sposób są zamontowane boczki drzwi to zakląłem szpetnie na inzynierów Forda. Rozlokowanie zatrzasków i wykończenie plastikowego boczka (a właściwie brak wykończenia) powoduje, że te drzwi MUSZĄ skrzypieć. Nie wiem co miał na myśli pomysłodawca tego rozwiązania, ale chyba był od konkurencji...
Ad meritum, nie przestając złowieszczyć owym inżynierom obkleiłem drzwi i przy okazji poprawiłem kawałkami pianki i filcu poskrzypujące plastikowe ramy okien. Potem smarowanie uszczelek i z tyłu ucichło :fcp26
W kolejce jest jeszcze podszybie i przednie drzwi.
|