Re: Wygłuszanie C-maxa
Nadal pozostały mi drzwi kierowcy.. więc jeszcze ciężko mówić o efektach końcowych. Boczki bez zatrzasków na luźno przykręcone więc tłucze się to niemiłosiernie, zdjęte wszystkie plastiki łącznie ze schowkiem - na chwilę obecna to jest tylko głośniej. Jak dopisze pogoda w ten weekend, to powinienem zakończyć ten żmudny proces.
A co do tego podszybia to przegięli.. faktycznie trzeba zdemontować drzwi żeby to wszystko rozkręcić a szkoda. Od dołu niezbyt wiele da się zdziałać ... To samo jest od zewnątrz, żeby dostać się do grodzi to trzeba by wycieraczki zdemontować
|