Re: [Mk4] - stylizacja Mondeo
Szybko uściślę...pisząc o rysach, mówiłem o JEDNYM miejscu nad klamką..ot, drobiazg choć wnerwiający..."na szczęście" zanim to naprawiłem,w środę uszczerbku doznały całe drzwi... nie, to nie była próba włamu a splot nieuwagi...z mojej strony i gościa stojącego obok. Kładłem na tylnym siedzeniu torbę i w tym momencie (przy otwartych drzwiach) ruszył, stojący obok dostawczak...zakręcił...tył "wyszedł" po zewnętrznej i złapał krawędź drzwi... :546: a później...no ale o tym to gdzie indziej...wstępnie podliczyłem, że załatwiając sprawę kosztowało mnie to wykonanie blisko 25 telefonów, odebrania 16 w sumie ponad 2,5 godziny na telefonie plus cały dzień w plecy...ehhhhhh
__________________
|