Cytat:
|
Napisał Struna
kaszpir007, skręć reduktor, masz ewidentne objawy zbyt mocno rozkręconego parownika.
|
Ok , ale ...
Mam tylko jedną śrubę do regulacji obrotów jałowych. Dzwoniłem do Elpigazu i serwis to potwierdził (jest jeszcze 2 śruba do obrotów jałowych (bypass).
Wkrecając śrubę na reduktorze na obrotach jałowych widzę różnicę (zubaża się mieszanka). Przy wyższych obrotach (np. 3000obr) żadnej różnicy nie ma ...
Nie mam problemów z gaśnięciem silnika , nierówną pracą i itd ...
Więc po co się rozkręca na max tą śrubę ? Po co aż tak extramalnie bogata mieszanka podczas .... postoju (obroty jałowe) ?
Czy nie warto wkręcić na max tą śrubę , aby podczas postoju było tylko tyle LPG ile potrzebne jest ?
Bo wyregulowanie na postoju aby mieszanka była optymalna jest prawie nie możliwe. Jak się uda to i tak po chwili albo się wzbogaci (żółta dioda) albo na max zuboży. Więc "optimum" to mieszanka bogata (pierwsza lub druga żółta dioda) , ale wtedy zdaje mi się że śmierdzi gazem ...
Czy wkręcenie ma max tej śruby lub wkręcanie tak aby silnik działał na postoju prawidłowo (bez falowania obrotów , przygasania i itd ) nie było by najlepszym wyjściem ?
Bo być może te spore spalanie (głównie jak sporo stoję w korkach) to wynik zbyy dużej ilości dopływającego gazu do BLOSa i bogatej mieszanki na obrotach jałowych ?