Cytat:
|
Napisał Schem
Cytat:
|
Napisał ace2.1
najbezpieczniej mozna juz przejsc na mineralny.
|
Absolutnie się nie zgadzam.
Mineralny to może być do dużego fiata...
Nie ma czegoś takiego, że po jakimś tam przebiegu należy lać minerał. To jakiś głupi mit.
Mój focus ma w chwili obecnej 260 500 km przebiegu.
Olej od nowości to Formula E, cena ca. 90 PLN za 5 litrów, zmiana co 10 tysięcy km.
Silnikowi nic nie dolega, osiągi są, oleju nie wpiernicza wcale (ciężko w to uwierzyć ale nic kompletnie nie dolewam).
A co do "lepszych" olejów...
Jak ktoś ma 300 konny silnik wysokoobrotowy i jeździ gaz-hamulec-gaz-hamulec to jest sens stosowania olejów "rajdowych".
Albo jak ktoś ma nadmiar kasy a nie chce zostać alkoholikiem... proszę bardzo... Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ale mój silnik sobie radzi świetnie na fabrycznym oleju... A że klekocze... no w końcu to nie jest jakaś hybryda czy melex, tylko prosty i skuteczny diesel :fcp2
|
Róznica w cenie pomiędzy Formulą a innym minerałem jest na tyle niewielka, że nawet nie ma co sobie głowy zawracać tym drugim (a przy okazji syfić silnika). Słusznie zauważyłeś, że mineral nadaje się raczej do starszych aut, typu Polonez czy 125P. Różne opinie krążą na temat olejów: "lej syntetyk, bo fordowski to szmelc", "tylko mobil", itp. Moim skromnym zdaniem naprawdę nie ma sensu bawić swię w jakieś olejowe eksperymenty: Formula E jest dobra i znajduje to potwierdzenie w opinii wielu użytkowników. Ja sam na pierwszym przeglądzie mojej Fiesty nawet przez moment nie zastanawiałem się nad innym olejem. Nasze Focusy również latały na tej oliwce i absolutnie żadnych zastrzeżeń nigdy nie mieliśmy (ani jeden ani drugi po 100 kkm nie brał ani grama oleju).