Cytat:
|
Napisał DarekJ
Kodować trzeba, ponieważ elementy w środku nie są w 100% kopią samych siebie i są różne parametry - myśle chodzi tutaj o te piezoelektryczne elementy (kryształki czy co tam jest)
|
Chyba dokładnie tak jest :fcp1
Poniżej zamieszczam fragment z tego co kiedys wygrzebałem z sieci na temat programowania:
[poczatek cytatu]
Każdy wtryskiwacz ma swój 16-to literowo-cyfrowy kod nadany przez fabrykę w procesie produkcyjnym, który za pomocą WDS-a wprowadzamy do pamięci ECU auta. Istnieje 7 grup selekcyjnych, do których przypisane są dane numery wtryskiwaczy. Wprowadza się te numery w kolejności zapłonu cylindrów. Silnik wyposażony jest w knock-sensory (czujniki spalania stukowego), które ?słuchają? zapłonów w poszczególnych cylindrach. Po wprowadzeniu kodów wtryskiwaczy następuje adaptacja knock-sensorów do wtryskiwaczy i silnik pracuje cicho i równomiernie. W ten sposób ustalana jest także korekcja dawek dla biegu jałowego.
Istnieje niesprawdzona informacja, która powtarzana jest szeptem z ucha do ucha, że gdy silnik popracuje 1 godzinę na biegu jałowym wtryskiwacze zaadoptują sie same. Wygląda to mniej więcej tak: Odpalamy silnik po wymianie wtrysków...pracuje on jak stary ursus...wypadanie zapłonu...dymi na niebiesko...... Knock-sensory szaleją ...starają się wprowadzać korekcje na starych ustawieniach. Z biegiem czasu praca wyrównuje się i wzrasta kultura pracy. Ale dotyczy to tylko silników w Mondeo 130TDCi. W TDCi 115 konieczne jest zaprogramowanie WDS-em. Motor w ogóle nie chce pracować a jak już ruszy to tragedia . Oczywiście dotyczy to starego...jak i nowego typu wtryskiwaczy
Zastanawiające jest, że chyba fabryka nie jest w stanie wyprodukować dwóch lub więcej identycznych wtryskiwaczy o tych samych parametrach pracy ...tzw. powtarzalnych.
[koniec cytatu]
Innymi słowy w kodzie wtryskiwacza zawarte są jego indywidualne cechy (i niestety niepowtarzalne) jak np. kalibracja otworków czy czas zwłoki wtrysku (bezwładność układu).
pozdrawiam