![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 09-11-2013
Model: Ford Galaxy
Silnik: 2.0
Rocznik: 2010
Postów: 14
|
Temat wymiany akumulatora był juz poruszany, ale został zamknięty dlatego nowy wątek założyłem.
Chciałem się zapytać o demontaż filtru powietrza, który musi być zdemontowany przed wyjęciem akumulatora, z tego co doczytałem: - filtr nie musi być rozkręcony - należy odłączyć czujnik przepływu - odłączyć kanał wylotowy (odkręcić metalowy cybant) - i wyjać cały filtr do góry (jest osadzony w trzech gumowych mocowaniach) I ta ostatnia operacji budzi moje wątpliwości: czy należy jakoś odczepić kanał dolotowy do filtry powietrza (idący w stronę chłodnicy), czy poprostu mocno pociągnąć i sam sie rozepnie? Nie chciałbym połamać jakiego zaczepu. |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::average
![]() Imię: Marek
Zarejestrowany: 08-12-2013
Skąd: Warszawa
Model: Galaxy
Silnik: 2.0TDCi
Rocznik: 2007
Postów: 93
|
Jak u siebie zmieniałem to kanału dolotowego nie odkręcałem.. Jak wyjąłem całość to okazało się, że minimalnie jest podłamany (pewnie ktoś przede mną przechodził już podobną operację)..
Co do nierozkręcania filtra - ja akurat rozkręcałem.. wydaje mi się, że jest wygodniej potem włożyć dolną część filtra.. Czujnik przepływu to na pewno warto odkręcić. Podsumowując - moim zdaniem jak rozkręcisz filtr to jest mniejsza szansa, że podłamiesz jakiś plastik z tego kanału.. |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|