![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Marek
Zarejestrowany: 24-02-2014
Skąd: Olsztyn
Model: Ford MONDEO Trend
Silnik: 1,5 EcoBoost
Rocznik: 2017
Postów: 14
|
Witam
Od jakiegoś czasu - tak już ponad miesiąc będzie - mój samochód ma dziwne zachowania. Zaczęło się od tego, że nagle i niespodziewanie zaczęły mu skakać obroty na jałowym, tak od 700 do 1200 na oko (na zegar właściwie) zrobił tak kilka razy, uspokoił się na chwilę, na następnym skrzyżowaniu tak samo i do tego zgasł. Odpalił bez problemu, nie rzucał się i pojechałem dalej właściwie jak zwykle, tylko jakiś taki zamulony był. Sytuacja powtarzała się jeszcze tak co parę dni, tylko już bez gaśnięcia. Podłączyłem Forscana - błędów jakichkolwiek brak. Przeczytałem chyba cały internet w poszukiwaniu informacji pod hasłem "co jest nie tak" i po kolei wykonałem co następuje: 1. Wymiana świec (i tak im się już należało) 2. Wymiana kabli do świec 3. Wymiana cewki Wszystko oczywiście na nowe i raczej dobre - kable NGK, reszta Bosch - choć nie oryginalne) Po tych zabawach problem występował nadal, i choć już więcej nie było takich skoków gwałtownych, to gdy silnik już się porządnie rozgrzeje, właściwie cały czas tymi obrotami faluje - jak jest OK to stoi powyżej trzeciej kreski na zegarze, jak jest źle to tak mniej więcej na kresce się waha. Gdzieś wyczytałem o czyszczeniu przepustnicy, od razu zakupiłem stosowny preparat i wykonałem co było do wykonania. Najpierw bez demontowania, jak w ulotce od preparatu, a potem zdemontowałem przepustnicę i jeszcze raz dokładnie wyczyściłem wszystko. Niestety nie pomogło. Przy okazji wizyty samochodu w serwisie w innych sprawach, wspomniałem o tym mechanikowi i dowiedziałem się, że to może coś być z zaworami kół, albo kołami zmiennych faz, no ale na sprawdzenie rozrządu i okolic dopiero mam się umówić, więc postanowiłem sprawdzić co nieco sam. Podłączyłem więc znów Forscana, włączyłem oscyloskop i pojechałem w miasto. Na moje oko, nic tym kołom ani ich zaworom nie dolega. Na wykresach widać wyraźnie, że oba reagują natychmiast na depnięcie w pedał. Wydechowy nawet na postoju, a ssący na postoju prawie nic, ale w czasie jazdy jeździ w pełnym zakresie. Moim zdaniem z kołami jest wszystko OK, w końcu to są sygnały z czujników położenia wałków, a nie sterujące, na które uszkodzone zawory i koła mogłyby nie reagować. Przy okazji wrzuciłem na ekran sygnały z przepływomierza i te również wydają się być poprawne. Temperaturę powietrza zasysanego pokazuje o 6 stopni wyższą niż podwórkowa, ale to chyba tak powinno być, w końcu tam z odmy ciepłym dmucha. Przepływ powietrza generalnie skorelowany z otwarciem przepustnicy i obrotami, w granicach 2,2 - 49,4 g/s to chyba też poprawna wartość, więc działa. Ogólnie zauważyłem taką prawidłowość, że im cieplej, tym problemy z obrotami jałowego i spadkami mocy większe. Całą zimę nie zauważałem żadnych problemów z autem, wszystko zaczęło się dopiero, gdy zrobiło się ciepło. Już nawet myślałem czy to nie klima, którą w trybie AUTO właściwie cały czas mam jakoś włączoną, ale oczywiście próbowałem jeździć na OFF i nic to nie zmieniło. Przyznam, że nie wiem już czego mam szukać, zaczynam powoli myśleć, że może to jakaś moja paranoja i należy raczej zmienić technikę jazdy, mocniej gaz butem wcisnąć i tyle. Może nawet bym na tym poprzestał, gdyby nie te wyjątkowo nierówne obroty na jałowym, aż czasem samochodem telepie na światłach, a ruszyć z miejsca tak, żeby silnik nie zgasł niełatwo. Nawet na wyższych obrotach jest mało mocy. Oczywiście od 115KM wymagać wiele nie można, tym bardziej w kombi, ale na prostej drodze, 4 osoby w zeszłym roku wiózł bez problemu 140km/h i przy lekkim wzniesieniu powoli, ale przyśpieszał od 80km/h nawet na piątce. Wczoraj udało mi się od 80 dojść do 90km/h z butem w podłodze i na tym koniec, dalej przyśpieszał dopiero jak się zrobiło płasko, a i to niechętnie. Może ktoś z Was przećwiczył już coś przypominającego mój przypadek i mógłby coś doradzić ? Do ASO mogę oczywiście zawsze pojechać, tyle, że bez lampki "check engine" i błędów z komputera oni też będą zgadywać, a ja będę płacił za kolejne klocki tej zgadywanki. Może coś jeszcze warto przećwiczyć Forscanem ? Dla porządku dodam, że auto jest z 2009 roku, ma 92tys. przejechane i na co dzień jeździ na LPG. Wszystkie objawy są jednak całkowicie niezależne od rodzaju paliwa, dzisiaj nawet wyciągnąłem bezpiecznik od instalacji gazowej, żeby być na 100% pewnym, że mi gazowania nie bruździ. Olej oczywiście taki jak trzeba, Castrol coś tam, coś tam, 5W30, ale zgodny w 100% ze specyfikacją Forda, miał nawet logo na nalepce, przy wymianie dokładnie sprawdzałem co leją, poziom pod górną kreską. Pozdrawiam MS Ostatnio edytowane przez mareszym ; 14-06-2015 o 19:32 |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Postów: n/a
|
Witam.
Chciałbym sie dowiedzieć czy udało ci się rozwiązac twój problem. W moim fordzie miałem bardzo podobne objawy a rozwiązanie było bardzo prozaiczne. Mianowicie jeździłem autem długo po zapaleniu sie kontrolki rezerwy paliwa od kiedy tankuje zaraz po zapaleniu sie kontrolki auto nie fiksuje. |
|
|
|
#3 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Marek
Zarejestrowany: 24-02-2014
Skąd: Olsztyn
Model: Ford MONDEO Trend
Silnik: 1,5 EcoBoost
Rocznik: 2017
Postów: 14
|
U mnie skończyło się remontem silnika, okazało się, że miałem zapieczone pierścienie na tłokach. A więc szlif głowicy, wymiana pierścieni, idt, itp.
Pech ... Pozdrawiam MS |
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::average
![]() Imię: Łukasz
Zarejestrowany: 13-04-2015
Skąd: Mazowieckie
Model: Ford Focus mk2
Silnik: 2.0 PB
Rocznik: 2006
Postów: 154
|
Dziwną sprawa te silniki raczej nie miewają takich problemów, jesteś pierwszym właścicielem auta? Wygląda na to auto było palowane na zimno, albo\i olej do dupy.
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 28-03-2008
Model: Ford Focus II
Silnik: 1.6 TI-VTC
Rocznik: 2009
Postów: 236
|
Może przez lpg, Zawory były sprawdzane po jakimś czasie jazdy z lpg czy nie wymagają regulkacji ?
__________________
Regulamin $23 |
|
|
|
|
|
#6 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Marek
Zarejestrowany: 24-02-2014
Skąd: Olsztyn
Model: Ford MONDEO Trend
Silnik: 1,5 EcoBoost
Rocznik: 2017
Postów: 14
|
Jestem drugim właścicielem. Może przez LPG, choć mechanik i gazownik twierdzą, że nie. Luzów zaworów nie sprawdzałem przed awarią, ale były sprawdzane przed rozebraniem silnika i były w normie.
Ostatecznie mechanik podejrzewa, że coś było nie tak z silnikiem i ktoś dolał jakiegoś cudownego środka do oleju, żeby sprzedać auto, a ja po miesiącu od zakupu wymieniłem olej i filtry i gdy zalałem oryginalnym olejem to po kilku tysiącach km wyszło szydło z worka. Ale oczywiście to są jedynie domysły. MS |
|
|
|
|
|
#7 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 28-03-2008
Model: Ford Focus II
Silnik: 1.6 TI-VTC
Rocznik: 2009
Postów: 236
|
Jestem na obu forach froda/ focusa od 4 lat i takie awarie są rzadkością.
__________________
Regulamin $23 |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|