![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::average
![]() Imię: Krzysiek
Zarejestrowany: 04-11-2014
Model: Ford Focus mk2
Silnik: 1,6 115KM
Rocznik: 2006
Postów: 78
|
Po około 3 latach od zakupu Focusa zaczęła mi się zacinać stacyjka.
Na początku nie był to aż taki problem, ale z czasem było coraz gorzej. Cierpliwość się skończyła jak musiałem dłubać kluczykiem 10 minut żeby odpalić samochód. Poza tym doszło do mnie że jak mi zgaśnie gdzieś na drodze, bo np. źle puszczę sprzęgło to będzie korek na 5km zanim odpalę. Postanowiłem sam coś z tym zrobić (mechanicy mówili już o nowej stacyjce i kodowaniu zamka). Patrząc na kolumnę kierownicy, po prawej mamy stacyjkę, dokładnie po jej drugiej stronie (lewej dla niewtajemniczonych) jest nasz cel. Z tego co pamiętam ściągamy plastik od obudowy kolumny, Wyciągamy metalowy element wyglądający jak bębenek. UWAGA przy rozbieraniu tego elementu gdzieś w zaciszu domowym czy warsztacie, trzeba uważać bo części (kulki i sprężynki) lubią latać w wszystkie strony, a pasowało by złożyć to tak jak było. U mnie się tak stało, ale na logikę złożycie to bez problemu. Oczyściłem wszystkie styki które były w smarze (to była przyczyna, smar który miał ułatwiać działanie rozlał się na styki). po zabiegu, samochód odpala jak nowy. Pozdrawiam |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|