Nie odpala, czyżby pompa?
Witam;
Nabyłem ostatnio Fiescinę 1.6 benzyna (przedlift). I po 2 tygodniach pojawił się problem mianowicie po wyjechaniu z garażu i zaparkowaniu auto po nocy nie odpaliło. Kręci jak szalona iskra jest (świece podmienione na nowe). Po odpięciu wężyka od listwy paliwowej i przekręceniu kluczyka do zapłonu nie widać grama paliwa. Bezpieczniki od pompy sprawdzone, przekaźnik wydaje mi się, że klika. Demontaż kanapy przywitał mnie ciszą z okolic pompy. Z tego powodu stawiam na pompę. Na kompie nie było błędów związanych z paliwem. Macie jakiś pomysł jak sprawdzić zasilanie na kostce pompy, która oczywiście jest tak schowana, że konieczny jest demontaż baku. Przy okazji wymieniał już ktoś pompę? Czy konieczne jest kupowanie całego „dzwona” z pływakiem czy można kupić samą pompę bez obudowy?
Ostatnio edytowane przez arinoko ; 28-01-2021 o 17:27
|