![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 11-02-2022
Model: Focus MK2 HB, LF
Silnik: 1.6 TDCI
Rocznik: 2010
Postów: 142
|
Witam,
Pilny temat. Od dwóch dni auto miało ciężko odpalić, aż do dziś, kiedy zdechło zupełnie. Ledwo odpaliłem z pracy, dojechałem do domu i gdy chciałem testowo odpalić drugi raz, zero odzewu. Rozrusznik nie kręci, na aku jest niby napięcie 12,2V, światła działają, radio gra. Ale auto nie odpala. Co to może być? Aku zdechło czy świece lub rozrusznik? Kilka dni temu jak sprawdzałem, to ładowanie miałem ok. Na poziomie 14 z groszami przy światłach włączonych i radio. |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::expert
![]() Imię: Marek
Zarejestrowany: 22-07-2014
Skąd: Wejherowo
Model: Focus MK2 FL
Silnik: 1.6 TDCI 90KM
Rocznik: 2008
Postów: 4,775
|
No jak nie kręci rozrusznik to co mają do tego świece? Albo aku padł albo rozrusznik. Spróbuj naładować najpierw bo może alternator ale koniecznie niskim pradem i pod nadzorem. Chyba że możesz podmienić akumulator na próbę to będzie szybciej
|
|
|
|
|
|
#3 | |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 11-02-2022
Model: Focus MK2 HB, LF
Silnik: 1.6 TDCI
Rocznik: 2010
Postów: 142
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::expert
![]() Imię: Marek
Zarejestrowany: 22-07-2014
Skąd: Wejherowo
Model: Focus MK2 FL
Silnik: 1.6 TDCI 90KM
Rocznik: 2008
Postów: 4,775
|
Nowy akumulator był naładowany?
Tak czy inaczej rozrusznik do sprawdzenia. Możesz spróbować naładować akumulator na full i może odpali, wtedy jedź prosto do zakładu regeneracji. Jak nie no to albo na pych (ryzyko uszkodzenia paru rzeczy) albo hol lub laweta. |
|
|
|
|
|
#5 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 11-02-2022
Model: Focus MK2 HB, LF
Silnik: 1.6 TDCI
Rocznik: 2010
Postów: 142
|
Tak, był naładowany nowy akumulator.
Znasz sposób, by "na podwórku" sprawdzić rozrusznik? Jeśli w grę, wchodziłaby regeneracja, to czy nie opłaca się jednak kupić nowego? |
|
|
|
|
|
#6 |
|
ford::expert
![]() Imię: Marek
Zarejestrowany: 22-07-2014
Skąd: Wejherowo
Model: Focus MK2 FL
Silnik: 1.6 TDCI 90KM
Rocznik: 2008
Postów: 4,775
|
Zależy co padło. Ja jestem zwolennikiem regeneracja oryginału o ile to możliwe. Używka to loteria a zamiennikom nie ufam jeśli chodzi o takie mocno obciążane urządzenia
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 11-02-2022
Model: Focus MK2 HB, LF
Silnik: 1.6 TDCI
Rocznik: 2010
Postów: 142
|
No rozumiem. Właśnie próbowałem się do tego dziada dorwać. Jest na moje nieszczęście na samym końcu silnika, tuż przy ściance od kabiny. Musiałbym wejść pod auto, a nawet nie mam jak. Chyba że znasz sposób jak się do niego dostać "od góry"?
Kur by to zapiał. Akurat za 3 dni rozpoczynam urlop. Gdyby wtedy mi się to zepsuło, to mógłbym się bawić. Ostatnio edytowane przez BlueCat ; 08-08-2023 o 18:48 |
|
|
|
|
|
#8 |
|
ford::expert
![]() Imię: Marek
Zarejestrowany: 22-07-2014
Skąd: Wejherowo
Model: Focus MK2 FL
Silnik: 1.6 TDCI 90KM
Rocznik: 2008
Postów: 4,775
|
Nie wiem niestety... U mnie rozrusznik dobrze działał ale jak zaczął altek szwankować to nie bawiłem się w samodzielne próby tylko jechałem prosto do zakładu. A ten teoretycznie jest bardziej na wierzchu.
|
|
|
|
|
|
#9 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Włodek
Zarejestrowany: 07-06-2014
Skąd: Wałbrzych
Model: focus mk2 kombi
Silnik: 1.6 TDCI 90 KM
Rocznik: 2007
Postów: 824
|
W skrzynce bezpieczników pod maską przekaźnik R13 , bezpiecznik F13 . Wyjmnij przekaźnik i drutem zewrzyj piny 3 i 5 . Jeśli bezpiecznik jest ok. , a rozrusznik nie zakręci , to trzeba go robić - szczotki , automat , bendix . Ma zakręcić nawet bez włączonego zapłonu .
Ostatnio edytowane przez technik08 ; 09-08-2023 o 11:36 |
|
|
|
|
|
#10 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 11-02-2022
Model: Focus MK2 HB, LF
Silnik: 1.6 TDCI
Rocznik: 2010
Postów: 142
|
Zapytałem się jeszcze mojego mechanika (przed wyjazdem na urlop), co o tym sądzi. Mówi, że w fordach podobno jakaś kostka pod kierownica lubi się wypiąć i też daje to taki sam efekt. Ktoś może wiedzieć, o co chodzi?
Ale czy w takim przypadku, auto nie powinno z dnia na dzień zdechnąć, a nie męczyć się z odpaleniem kilka dni przed tym, jak wszystko padło? |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|