![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 10-07-2007
Skąd: Częstochowa
Postów: 7
|
Sprawa jest taka, że rozrusznik kręci, kompresja też jest, świeca płomieniowa grzeje bo była sprawdzana a poniżej -3 stopni np po nocy auto nie pali. Słyszałem o przytykającej się dyszy i mam pytanie, czy ta dysza jest zlokalizowana w świecy żarowej i czy jej wymiana załatwi problem, czy też w jakimś innym elemencie doprowadzającym paliwo do świecy? Może też jakaś inna przyczyna powoduje te problemy. Z chwilą ogrzania się powietrza problem znika.
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
FORD|AUTHORIZED
![]() Imię: Wojciech
Zarejestrowany: 02-09-2008
Skąd: Warszawa
Model: Transit
Silnik: 2,0 TDCI
Rocznik: 2003
Postów: 14,106
|
Sprawdź elektrozawór paliwa, czy działa. Można sprawdzić działanie całego układu w trybie testowym z wykręconą świecą, ale w dwie osoby i dosłownie z gaśnicą w ręku - świeca jeśli działa prawidłowo, to jest ŻYWY OGIEŃ.
Tak do -5 st., jeżeli dobrze kręci i ma sprężanie ok, to powinien odpalić bez działającej świecy. Pomyśl o wtryskach, pompie itd, jest mnóstwo wątków na ten temat w naszym dziale. Dysza jest w świecy, ale otwór jest spory i raczej nie zatka się paprochem.
__________________
Zgredzik |
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 10-07-2007
Skąd: Częstochowa
Postów: 7
|
Dzięki za odpowiedź. Sprawdzałem dzisiaj jeszcze raz. Dysza nie jest zatkana tylko świecę muszę grzać prawie półtorej minuty żeby była wystarczająco nagrzana do zapłonu oleju. Na razie się nie przepaliła Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Auto pali do -3 bez grzania, ale stoi w takim przewiewie nocami, że przypuszczam, że jest koło -8 - -10 i stąd problem.
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
FORD|AUTHORIZED
![]() Imię: Wojciech
Zarejestrowany: 02-09-2008
Skąd: Warszawa
Model: Transit
Silnik: 2,0 TDCI
Rocznik: 2003
Postów: 14,106
|
Nie powinna tak długo się nagrzewać. Świeca zasilana jest dwoma napięciami, na początku - kiedy nie działa rozrusznik - napięciem ok 8V (przez opornik drutowy na ceramice), później - jak zadziała rozrusznik, opornik jest zwierany przez przekaźnik w module i idzie napięcie bezp. z akumulatora ale i tak niskie (bo rozrusznik działa).
Sprawdziłbym podłączenia do opornika, czy nie zaśniedziałe, a później napięcia na świecy podczas normalnego startu (potrzebne 2 osoby - jedna kręci druga mierzy). Powinno być co najmniej 8V. W prawidłowym układzie, świeca już po ok 2 sek żarzy się wystarczająco intensywnie do zapłonu paliwa. Czy wykręcałeś świecę? Tam w kolektorze zbiera się sporo brudu, świeca może być zasyfiona zwierającym prąd zwęglonym brudem, może trzeba ją (delikatnie - spirala!) oczyścić. Można też - po wykręceniu - dać na świecę napięci bezp. z akumulatora (ale krótko - ma napięcie nominalne 8V) i zobaczyć, jak pracuje
__________________
Zgredzik |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|