![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 02-12-2007
Skąd: 19°02'E 50°18'N (Katowice)
Model: Ford Fiesta √ι-ק
Silnik: 1753 ccm Diesel + 6 turbosprężarek i klacz ;-D
Rocznik: 1997
Postów: 1,084
|
Ostatnio czytałem artykuły dotyczące porównania nowe kontra stare wychodzi w skrócie że stare samochody są bardziej opłacalne ze względu na niezawodność i koszt części zamiennych. Jakie są wasze opinie na ten temat Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ??
__________________
>SKOLA< |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 17-08-2010
Skąd: okolice Radomia
Model: H. Accord & Jaguar XJ6
Silnik: 2.2 & 3.2
Rocznik: 1992 & 1996
Postów: 158
|
Powiem tak: chciałbym mieć nowe auto, ale mnie na nie nie specjalnie stać...
Jak czasem zawożę/odbieram kogoś z rodziny lub znajomych z warsztatu i słucham co mówią to cieszę się, że mam stare auto. Ceny części przykładowo do Renault Laguna II dci bo z tym się najczęściej spotykam to w porównaniu do mojego starego Escorta IV/Astry I ojca/Golfa III teścia to 2-3 krotności tych samych odpowiedników. Może nie wszystko ale w większości... Drugie auto z niby nowszych z którymi mam styczność to Merc E W211, raz byłem przy odbiorze z serwisu i jak patrzę później na ulice to zastanawiam się z kąd ci wszyscy ludzie mają pieniądze na jeżdżenie tymi autami...? Oczywiście żeby ten merc czy laguna się nie psuły to nie mogę powiedzieć. W którymś motorze kiedyś właśnie czytałem podobny artykuł i tam pisali, że najlepsze auta to te niby z lat 90-tych czyli już trochę skomputeryzowane ale nie bez przesady. Swoją drogą też się zastanawiam jaka będzie żywotność takiego (moim zdaniem to już wysilonego) 1.6 turbo w ciężkim MONDEO albo ALFA MiTo z najmocniejszym 1.4 turbo o mocy 170 KM? |
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::advanced
![]() Zarejestrowany: 08-07-2009
Skąd: Piaseczno(Wa-wa)/Ostrołęka
Model: PASSAT B8 + VOLVO V40
Silnik: Klekoty po dwa litra
Rocznik: XXI w.
Postów: 463
|
Powiem tak , kiedyś robiono auto aby miała służyć lata i jeździć bo x tysięcy km , bez elektroniki aby się nie waliło ,bo wiadomo że nie było stać ludzi na wymienianie samochodów jak rękawiczek i na naprawę ich. Obecnie każdy chce zarobić i robi takie samochody aby silniki przejechały po 200 tys i następny, a skąd się to bierze ano z rządy pieniądza proste jak drut . Dodatkowo popyta nakręca podaż ,jak widać ludzi stać na nowe samochody i je kupują (nie mówię tylko o naszym kraju) więc i producenci wiedzą że mogą zarobić.
Niby to wszystko robi się dla bezpieczeństwa ,poniekąd to prawda ale i tak wiadomo po co się to robi Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. |
|
|
|
|
|
#4 |
|
FORD|ZAWODOWIEC
![]() Zarejestrowany: 01-10-2007
Model: Volvo
Silnik: spalinowy
Rocznik: nie młody
Postów: 5,297
|
Auta wszystkie sie psuja i beda sie psuły, ceny czesci do aut z rocznikow 2005 i w gore beda duze dlatego iz to nowe samochody i dostepnosc zamiennikow jest znikoma, stad ceny czasci. To zadne porownanie ze do starego escorta, golfa czy astry czesc kosztuje 30zl a do laguny po 2000 roku kosztuje 300zł, poczekaj niech ta laguna bedzie miała 20 lat to ceny beda kształotwały sie na podobnym poziomie gdyz beda zamienniki typu hart czy Janmor dla ubogich.
W mojej ocenie ceny czesci nie sa niskie, gdyz ja do Vectry nie kupuje badziewia taniego tylko albo drogi zamiennik albo oryginał, rok temu silnik krokowy koszt 220zł oryginał, 2 czujniki wentylatora 150zł EPS, termostat ok 100zł,, swiece tylko oryginał ok 80zł, przewody WN 230zł BERU, LPG 2600zł. Tylko mi auto smiga dziennie ponad 100km i musi byc niezawodne, jak bym zaczał pchac tanie zamienniki, to bym miał tanio, ale wiecej razy bym to zmieniał i zamiast jezdzic to bym dłubał. Z takiego załozenia wyszedłem jak probowałem escorta naprawiac zamiennikami, szkoda czasu i kasy. Znowu nowy diesel to faktycznie kaszanka, nie ma chyba takiego ktory przez 100-150 tys nie miał wymienianych wtryskow, dwumasy czy problemow z turbina, badz zasilaniem i tu faktycznie prawda taka ze nowy diesel to szrot dobry jest na 100 tys pozniej to juz loteria, jedynie ze benzyna wolnossaca daje jeszcze rade, bo turbione tez lubia narobic bigosu i pozniej koszta rosną. Nie wyobrazam sobie zebym kupił auto i w ciagu roku wsadził w niego w naprawe kilka tys w dwumasy czy wtryski itd, takie auto sprzedał bym zaraz przy pierwszej drozszej naprawie, i nie chodzi o brak kasy, bo kasa zawsze jest, ale o to ze po co mi samochod ktory zeby przejezdził rok potrzebuje zastrzyku kilku tys w naprawe, a gdzie paliwo, czesci eksploatacyjne? Niektorzy uzytkownicy Diesli przez kilka lat na same naprawy traca koło 10-20 tys zł, plus utrzymanie auta. Fakt ze fajnie polatac czyms nowym, ale zeby to chociaz przez 200 tys sie nie psuło. Ostatnio edytowane przez Magik123 ; 03-07-2011 o 21:45 |
|
|
|
|
|
#5 | |
|
Moderator
![]() Imię: T O M A S
Zarejestrowany: 16-11-2008
Skąd: ok. Stargardu
Model: VW TIGUAN 2023 / Ford Fiesta 2022
Silnik: 2.0 TDI 150 KM / 1.1 75KM
Rocznik: 2023 / 2022
Postów: 2,754
|
Cytat:
__________________
Ford EcoSport ST-Line by Delta & Tomas![]() Był: Escort ghia mk7, C-max, Mondeo mk4 titanium, Transit mk7, Mondeo mk4 lift titanium, Focus mk1 lift ghia, Focus mk3 titanium, EcoSport ST Line + bajery Został VW Tiguan 2023 i Fiesta 2022 oraz pod opieką B-max 2015 latorośli. Pozdrawiam Tomas |
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
ford::professional
![]() Zarejestrowany: 02-12-2007
Skąd: 19°02'E 50°18'N (Katowice)
Model: Ford Fiesta √ι-ק
Silnik: 1753 ccm Diesel + 6 turbosprężarek i klacz ;-D
Rocznik: 1997
Postów: 1,084
|
Goście porównywali co prawda golfa II i nowego V koszt części straszny w golfie V ponad 5 tyś a do II dodali podgrzewacz i jeździ do teraz na oleju z frytek. Mowa też byłą o mercedesach beczkach chyba model 121 przecież to samochód nie do zajechania Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
>SKOLA< |
|
|
|
|
|
#7 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 17-08-2010
Skąd: okolice Radomia
Model: H. Accord & Jaguar XJ6
Silnik: 2.2 & 3.2
Rocznik: 1992 & 1996
Postów: 158
|
No właśnieGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Gdzie podziały się te stare auta którymi można było kręcić milion kilometrów? Teraz już takich nie ma... Dlaczego? Przecież w porównaniu do czasów właśnie wspomnianej beczki mamy taki postęp techniczny że powinniśmy mieć jeszcze lepsze auta. No i mamy lepsze ale niestety nie pod każdym względem.
Dochodzi jeszcze jedna sprawa. Rozumiem komfort, wyciszenie, bezpieczeństwo ale zastanawiam się czasem o ile mniej kabli, czujników i innych bzdur wpływających na koszty produkcji a następnie napraw miałyby współczesne auta gdyby nie te wszystkie normy emisji spalin i krzyczący ekolodzy. |
|
|
|
|
|
#8 |
|
FORD|ZAWODOWIEC
![]() Zarejestrowany: 01-10-2007
Model: Volvo
Silnik: spalinowy
Rocznik: nie młody
Postów: 5,297
|
TOMGOL, nie mowie akurat o Fordzie, tytlko ogolnie, opel, VW, Peugeot itd, choc wiekszosc ma podobne problemy, dwumasa, wtryski, problemy z elektronika sterujaca a koszta tego sa mozna powiedziec zdeka za wysokie.
|
|
|
|
|
|
#9 | |
|
Fusioneer
![]() Imię: Rafał
Zarejestrowany: 07-12-2009
Skąd: FZ
Model: Fusion Trend Gold-X
Silnik: DuraTec 1.4 (FXJA)
Rocznik: 2009
Postów: 686
|
Cytat:
__________________
Signature coming soon...
|
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
ford::expert
![]() Zarejestrowany: 08-09-2007
Skąd: Basingrad UK
Model: rozne
Silnik: kilka
Rocznik: za stare
Postów: 2,991
|
Po trosze to zal do starych lat i ich idealizacja ("kiedys bylo lepiej"), a po drugie to liczymy w pieniadzach z tamtych lat (50zl 10 lat temu to nie 50zl dzis).
No i porownajcie dokladnie auta (gdyby te starsze auta dalej byly produkowane): - chcialbys uderzyc w drzewo Escortem czy Focusem MKII? - chcialbys rozwazac problem rdzy w Escorcie czy Focusie? - chcialbys tankowac Mercedesa 300D czy Focusa 2.0 tdci? - chcialbys wyprzedzic ciezarowke Audi 1.9 tdi czy Mondeo 2.2? - wolisz odpalac przy -20 nowe czy stare? - wolisz nagrzewanie starego czy nowego diesla? - umiesz ustawic wtrysk glowny czy gaznik (Wikipedia odpowie mlodszym co to jest)? - wolisz jechac za "Skarpeta" czy poldziorem (kto pamieta ten zapach spalin?) czy Mondeo MKIV? Nie jest moze super, bo mnie np wkurza to, ze ludzie jezdza ladnymi autami i bryluja na forum swoimi "maksiami", "Fabikami", "Mondziami" a w zyciu czesto psu ogona nie potrafia zakrecic i musza wzywac "specjalistow" do wymiany opony (bo sobie raczki pobrudza). Za 5-10 lat ludzie beda sie pytali gdzie szukac mechanika, zeby im plyn do spryskiwaczy dolal (byl juz tu taki jeden). Zastanawiam sie tylko nad czarniejszym scenariuszem - ilu ludzi z pieknymi autkami, internetem, telefonami z "fejsbukiem" i gadajacymi pralkami zdechla by z glodu jakby z jakiegos naturalnego powodu zabraklo powiedzmy pradu przez rok. Wystarczy mala kometa i dwa lata dymu i zostanie przy zyciu tylko trzeci swiat.... Jak kogos to smieszy to niech popatrzy tylko na wybuch malego wulkanu w Islandii i paraliz calego ruchu lotniczego, albo konsekwencje tsunami w Japonii (ile osob zmienialo kolor auta, bo nie ma przez to farb?) :] Ostatnio edytowane przez mkaminski100 ; 12-07-2011 o 17:54 |
|
|
|
![]() |
|
|
|