![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 25-03-2013
Model: maverick
Silnik: 2,0
Rocznik: 2003
Postów: 20
|
Witam wszystkich
Używam Forda Maverick z silnikiem 2,0 16v Zetec E, założone lpg. Od kilku dni zauważam wyraźnie stuki po odpaleniu silnika po dłuższym staniu i jego wystygnięciu. Stuki te powiązałem z faktem, że jest zimno i silnik zawsze głośniej pracuje. Trudnością jest dla mnie zdiagnozowanie skąd one pochodzą. Po odpaleniu, silnik pracuje normalnie, jednak w chwili dodania gazu pojawiają się głośniejsze stuki, które trwają zaledwie kilkanaście sekund i ustają, jak gdyby olej, który rozprowadzany jest w silniku, uciszał ten odgłos. Dźwięk mógłbym porównać do klekocącego diesla. Gdy nasłuchiwałem, miałem wrażenie, ze pochodzą spod pokrywy zaworów, które także jakiś czas temu kontrolowałem i były w granicach normy. Zaniepokoiło mnie, że usłyszałem je także w chwili gdy na sprzęgle - bez dodawania gazu, cofałem samochodem, czyli wówczas gdy silnik był obciążony i był zimny. Gdy silnik popracuje bardzo krótko odgłos zanika i już nie pojawia się do czasu mocnego wystygnięcia. Dodam, że zmieniałem olej i przejechałem na nim ok 1 tys. km. Wlałem lotosa 5w/40 lecz już wcześniej - przed wymiana oleju, opisywany dźwięk w silniku był słyszalny. Czy objawy mogą wskazywać na uszkodzoną panewkę korbowodu? Jak sprawdzić czy to właśnie panewka? Czytałem o tym i sam już nie wiem, czy aby i u mnie do tego dnie doszło (silnik ma przejechane 160 tys. km na lpg ok 10 tys. km) Może powinienem był jednak użyć oleju forda, a może to coś z popychaczami zaworów (szklanki). Gdyby była to któraś z panewek to czy wymieniać je bez szlifu wału (łudzę się, że skoro ten dźwięk występuje krótko, to ewentualnie uszkodzenia wału mogły jeszcze nie wystąpić). Z góry dziękuję wszystkim za pomoc. |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::professional
![]() Imię: Grzesiek
Zarejestrowany: 22-04-2017
Skąd: Holandia
Model: focus C-max/ mondeo mk4
Silnik: 1.8 PB/ 2.0 TDCI
Rocznik: 2005/2008
Postów: 1,564
|
jezeli jest dokladnie tak jak piszesz to jest to wina oleju,
dodatkowo biorac pod uwage minusowe temperatury, w przypadku panewki to dzwiek by nie ustal i byl bardzo charakterystyczny, jej stuki przypominaja prace "motorynki" na poprzednim oleju dzwiek mogl powstawac z winy zuzytego oleju, jezeli chodzi to sprawdz 5W30 a nie 40 |
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Piotr
Zarejestrowany: 06-02-2018
Skąd: Włocławek
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2003
Postów: 6
|
Najprawdopodobniej jest to dzwiek hydropopychaczy (szklanki), nie trzymają juz oleju który po dłuzszym czasie spływa z nich i po odpaleniu potrzebuja chwile zeby sie znowu napompować i stąd ten dzwięk, trzymajac na obrotach przyspieszasz ich napełnienie. Wymiana oleju na lepszy moze na jakis czas pomóc.
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 25-03-2013
Model: maverick
Silnik: 2,0
Rocznik: 2003
Postów: 20
|
Bardzo dziękuję wszystkim za sugestie i odpowiedzi. Zmienię olej i zobaczymy jak silnik będzie pracował. Pozdrawiam
|
|
|
|