![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Zarejestrowany: 19-06-2009
Model: Mustang
Silnik: 2,3
Rocznik: 2018
Postów: 6
|
Witam
Jest wiele postów na ten temat, ale żaden nie okazał się, w moim przypadku, skuteczny. Znalazłem rozwiązanie dla swojego przypadku, więc chcę się podzielić nim na forum. Na pewno nie jestem jedyny, któremu to się przyda. Samochód z panelem sterowania ręcznym, z przyciskami (ale myślę, że tak samo może to dotyczyć klimatronika). Objawy usterki Przy wyłączonej klimatyzacji leci powietrze, albo zimne (takie jak na zewnątrz), albo maksymalnie gorące. Zmiany ustawienia nie wpływają na temperaturę do czasu osiągnięcia pozycji skrajnej. Przy włączonej klimatyzacji to samo, tylko temperatura minimalna i maksymalna są inne. Objawy dodatkowe Problemy z jednakowym strumieniem powietrza z kratek. Raz dmucha mocniej na szybę, a słabiej na przód, albo odwrotnie. Czasem pomaga wielokrotne włączanie i wyłączanie poszczególnych nawiewów na panelu (góra, dół, przód). Po wyłączeniu zapłonu, klapki regulacji powietrza bardzo długo "mruczą". To samo po włączeniu zapłonu. Kiedy włączymy zapłon, ale nie odpalimy silnika i wentylator ustawimy na minimum, to można posłuchać reakcji silnika klapki mieszania powietrza. Kiedy z pozycji skrajnej (min. lub max.) zmieniamy temperaturę to klapka nie daje żadnego dźwięku. Po osiągnięciu skrajnej pozycji (a czasem wcześniej) klapka zaczyna "mruczeć". Może "mruczeć" w sposób ciągły lub impulsowo. Rozwiązanie Uznałem, że powodem są zanieczyszczone klapki. Kleją się do obudowy mieszalnika powietrza. Trzeba je umyć. Kupiłem preparat do czyszczenia klimatyzacji Wurth. Włączyłem zapłon bez uruchamiania silnika, żeby klapki się otworzyły. Do otwartej kratki na środku deski wprowadziłem wężyk na głębokość ok. 15-20 cm. Wentylator na minimum. Wprowadzałem preparat 4-5 sekundowymi dawkami. Między dawkami wielokrotnie przełączałem na panelu sterowania kierunki podawania powietrza oraz ustawienie temperatury od max do min. Po prostu ruszałem klapkami. Opróżniłem całą puszkę takimi dawkami. Po wykonaniu tych czynności i osuszeniu mieszalnika (włączony silnik, większe obroty wentylatora i stopniowo coraz większa temperatura) wentylacja zaczęła działać normalnie. Wcześniej, poszukując przyczyn, zdemontowałem i rozebrałem silniczek klapki ustalającej temperaturę. Silniczek jest typu 4 fazowy bezszczotkowy, przekładnia o dużym przełożeniu. Nie posiada czujnika położenia klapki. Z tego, i innych zachowań tego silniczka w trakcie usterki domyślam się, że przestawianie klapki o konkretną wartość położenia odbywa się poprzez podanie odpowiedniej liczby impulsów (kroków). Natomiast, co ważne, w położeniach skrajnych wskaźnika temperatury (wskaźnik LCD na panelu) podawane są dodatkowe impulsy, aby mieć pewność osiągnięcia skrajnego położenia klapki. (dzięki temu nie ma znaczenia początkowe, po włączeniu zapłonu, położenie klapki). Kiedy klapka jest już na swoim miejscu (skrajnym), to silniczek już się nie obraca, chociaż jeszcze impulsy dochodzą. Silniczek nie "mruczy". Klapka, która się klei, po otrzymaniu jednym ciągiem szeregu dodatkowych impulsów (położenie skrajne na panelu) rusza, i przestawia się w skrajne położenie. Ostatnio edytowane przez Strapos ; 10-10-2015 o 22:18 |
|
|
|