![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Gacek
Zarejestrowany: 05-07-2015
Skąd: Polska
Model: foka
Silnik: bezyna
Rocznik: po 2000
Postów: 31
|
Wczoraj samochód odpalony po całym dniu i nocy stania na mrozie (- 10-15 st. C) przywitał mnie kolejną nową niespodzianką - po odpaleniu silnika licznik zaczął... zgrzytać na mnie (takie elektryczne skwierczenie). Po podkręceniu obrotów wszystko chodziło już normalnie.
Dzisiaj przy -13st. C, działo się to samo. Skwierczenie, "wierzgająca" w okolicach zera wskazówka obrotów, po przygazowaniu uspokoił się, obroty podskoczyły do normalnych 700-800 ale jeszcze przez chwilę mrugał czerwoną diodą immobilizera. 1) to tylko mróz i olać to? czy 2) to słynne zimne luty i za którymś razem samochód po prostu nie odpali? Jak myślicie? |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Junior Moderator
![]() Imię: Tomasz
Zarejestrowany: 16-03-2013
Skąd: Nowy Sącz
Model: Ford Mondeo Ghia
Silnik: 2,0 TDDI 115 Kucy
Rocznik: 2001
Postów: 716
|
|
|
|
|