![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 26-01-2008
Skąd: Łódź-Dąbrowa
Model: Mondeo MK2
Silnik: 1.8 16V + Diego G3 + TAP-01
Rocznik: 1999
Postów: 696
|
Witam.
Po pierwszym moim poście/temacie w tym dziale postanowiłem rozpocząć drugi. Wlot powietrza. Mój ford ładnie nawet się rozpędza ale tylko do 120-130 km/h. Potem zaczyna się dławić i nieważne czy na Pb czy na LPG. Najszybciej jak "poleciałem" to było 160 w/g nawigacji (w/g licznika 175km/h). Tak naprawdę brakuje mu mocy już przy 90 km, odczuwa się to przy wyprzedzaniu. Przy startach ze świateł nie jest najgorzej, na odcinku 50m mam ok 80km/h. Nie wiem czemu, ale przy tych wyższych prędkościach brakuje mu jakby powietrza/paliwa. Wiem że u mnie powietrze zasysane jest bezpośrednio z nadkola. A gdyby zamontować jakiś bezpośredni wlot powietrza z zewnątrz, np. z nad maski? Z chęcią bym takie coś u siebie przetestował, ale boję się trochę wiercenia w masce i "obciachowym wyglądzie" (zawsze mnie one śmieszyły, zwłaszcza tam gdzie mają niewiele wspólnego z dodatkowym wtłaczaniem powietrza). Moje obawy jednak się nie kończą. Takie rozwiązanie ciągnie za sobą dodatkowe problemy... trzeba by wyliczyć jakie ciśnienie w dolocie będzie panowało przy danej prędkości, czy nie spowoduje to uszkodzenia silnika (tłoki, cylindry, głowica), jak na coś takiego zareaguje przepływomierz i oczywiście ECU, który nie będzie wiedział o dodatkowym ciśnieniu w dolocie... Temat otwarty na propozycje modyfikacji i mam nadzieję że trafiony. Pozdro.
__________________
Nic nie jest na tyle dobre by nie można było tego ulepszyć.... |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Postów: n/a
|
Nadciśnienia żadnego nie uzyskasz, tak że nia ma obawy o tłoki itp . Jedyny plus to zimne powietrze, ale skoro masz pobór z nadkola a nie z np komory silnika to nie ma sensu nic przerabiac. Pobór powietrza z dziury w masce jest dobry jak nie pada deszcz Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Sprawa druga to instalacja lpg. Jak masz zwykłą na mikserze/blosie to zapomnij o jakimkolwiek nadmuchu do dolotu. |
|
|
|
#3 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 26-01-2008
Skąd: Łódź-Dąbrowa
Model: Mondeo MK2
Silnik: 1.8 16V + Diego G3 + TAP-01
Rocznik: 1999
Postów: 696
|
-Gaz mam IV gen więc z tym nie ma obawy.
-Obawiam się wody ale są na to sposoby. -Nie uzyskam nadciśnienia? - Zrób małe doświadczenie: zaopatrz się w rurę w kształcie litery L o średnicy przynajmniej 70mm, wystaw ją przez okno w samochodzie tak by podczas jazdy powietrze wpadało bezpośrednio w otwór, rozpędź się do prędkości 100km/h. Obawiam się że pęd powietrza na wylocie z rury będzie przybliżony do tego pędu powietrza, który jest wzdłuż auta. Jak wiadomo z fizyki zachowania się gazów i ich ruchu, to gazy wędrują z większego ciśnienia w stronę mniejszego. Przykładem może być np. pompka rowerowa i dętka, gdzie zamiast tłoczka w pompce był by pęd powietrza. Zastanawiam się tylko czy ECU i przepływomierz nie zgłupieją.
__________________
Nic nie jest na tyle dobre by nie można było tego ulepszyć.... |
|
|
|
|
|
#4 |
|
Zablokowany
Zarejestrowany: 15-02-2006
Skąd: Złotów
Model: fs
Silnik: 1998
Rocznik: 95
Postów: 6,526
|
Tylko napelnianie cylindrow nastepuje falowo , po to jest rezonator w ukladzie dolotowym , wiec wciskanie tak powietrza moze nic nie dac.
Zreszta ogolnie mam inne zdanie na temat - osiagi i gaz.... Ecu nie ma nic wspolnego , on bedzie patrzal ile powietrza leci dzieki przeplywomierzowi , sondy beda wzbogacac mieszanke , gorzej jak sondy nie sa juz zbyt dobre , to moze byc tylko gorzej. Wiecej osiagniesz montowaniem podzespolow z 2.0 16v , przepustnica itp itd |
|
|
|
|
|
#5 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 26-01-2008
Skąd: Łódź-Dąbrowa
Model: Mondeo MK2
Silnik: 1.8 16V + Diego G3 + TAP-01
Rocznik: 1999
Postów: 696
|
Jaką średnicę ma przepustnica od 1.8 a jaką 2.0?
Teraz sobie coś pomyślałem... Sam czujnik MAF podaje NIE ile powietrza przepływa przez przepływomierz, ALE jak silny jest strumień powietrza przepływający przez niego. Dopiero ECU przelicza sobie strumień X (razy) zapisana średnica przepływomierza i wie ile powietrza zasysa silnik. Tak więc wymiana przepływomierza nic nie da. Musi być średnica przepływki taka jak fabryka nakazała bo inaczej będą błędy. Skoro takie wtłaczanie może nic nie dać to czemu w niektórych silnikach montowana jest turbina (oczywiście mówię o benzynowych)? Przede wszystkim by doprowadzić większą ilość powietrza do cylindrów. Ja nie chcę wstawiać turbiny bo mnie nie jest potrzebne "gubienie gum" na skrzyżowaniu bo i tak nie jest źle, ale większy zapas mocy przy wyższych prędkościach. Ps. Sonda świeżo założona-wieszała się.
__________________
Nic nie jest na tyle dobre by nie można było tego ulepszyć.... Ostatnio edytowane przez Kimura ; 28-04-2009 o 23:09 |
|
|
|
|
|
#6 |
|
Zablokowany
Zarejestrowany: 15-02-2006
Skąd: Złotów
Model: fs
Silnik: 1998
Rocznik: 95
Postów: 6,526
|
No dobra stary ale nie rownaj turbiny do 2 rurek przy szybszej jezdzie , bo to troche parodia jest
Rozgrzewaja sie tam te dwa preciki , i powietrze ktore przelatuje je chlodzi , komp wylicza sobie roznice itp itd , wtedy wie ile gram na sekudne leci przez przeplywke. Jak zwiekszasz dolot , dajesz srodek przeplywki od swojego a rure od wiekszego. Od turbiny bys gum nie pogubil , tylko to jest juz droga zabawa . |
|
|
|
|
|
#7 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 26-01-2008
Skąd: Łódź-Dąbrowa
Model: Mondeo MK2
Silnik: 1.8 16V + Diego G3 + TAP-01
Rocznik: 1999
Postów: 696
|
"Jak zwiekszasz dolot , dajesz srodek przeplywki od swojego a rure od wiekszego."
I tu się trochę mylisz. Spróbuj tą samą ilość powietrza przepchnąć przez większy otwór mierząc jego prędkość na wyjściu a później tą samą czynność powtórz przy mniejszym otworze. Dla "zwizualizowania".. dlaczego jak dmuchamy na gorącą herbatę to robimy z ust "dziubek"? Aby zwiększyć pęd by powietrze lepiej ostudziło. To samo w przepływce, jeśli będzie większa średnica niż zalecana do danego silnika i ECU to wskazania będą zaniżone. Moim zdaniem nawet same czujniki niczym się nie różnią tylko średnice wewnętrzne obudowy tych przepływomierzy.
__________________
Nic nie jest na tyle dobre by nie można było tego ulepszyć.... |
|
|
|
|
|
#8 |
|
FORD|ZAWODOWIEC
![]() Zarejestrowany: 01-10-2007
Model: Volvo
Silnik: spalinowy
Rocznik: nie młody
Postów: 5,297
|
Roznią roznią, bo u mnie jest wszystko o wiekszej srednicy, a samo moduł przepływki jest od 1.6 gdyz od 2.0 silniki nie chciał sie wkrecac na obroty.
Tak ze mechanicznie moze byc dolot wiekszy, ale czujniki musisz zostawic swoje. A do wczesniejszego przepustnica 1.8 115km ma 45mm/48 z tego co pamietam, od 2.0 ma 55-60mm, przepływka rowniez w 1.8 42 w 2.0 55 badz 60. |
|
|
|
|
|
#9 | |
|
Zablokowany
Zarejestrowany: 15-02-2006
Skąd: Złotów
Model: fs
Silnik: 1998
Rocznik: 95
Postów: 6,526
|
Cytat:
Poczytaj sobie na temat cisnienia powietrza a predkosci przeplywu, taki pan sformuowal prawo a 99% ludzi mysli odwrotnie. |
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
FORD|ZAWODOWIEC
![]() Zarejestrowany: 01-10-2007
Model: Volvo
Silnik: spalinowy
Rocznik: nie młody
Postów: 5,297
|
Przychylam sie do wczesniejszej wypowiedzi, wez nie kąbinuj z dolotami tylko zmien mu to co potrzeba i bedziesz miał 15 km wiecej, Nm raczej sie nie zmieni, i bez myslenia, kabinowania itd, przy kabinowaniu z dolotem moze i uzyskasz +1-2km a moze i stracisz, w sumie u mnie niby cos tam sie poprawiło po przerobce wlotu, ale czy napewno to sie okarze.
A jesli juz w temacie jest zwezka itd, to ja u siebie kabinowałem z wezsza rura ssaca przed filtrem i jednak był odczuwalny spadek, silnik bardziej wył a mniej przyspieszał. |
|
|
|