![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 10-09-2007
Skąd: Lubin (DLU)
Model: Transit
Silnik: 2.0 TDDi, 2.0 TDCi
Rocznik: 2005 Euroline, 2006
Postów: 624
|
Mam "nowego" blaszaka 2.5D 70PS w stanie znośnym, jedynie chyba wtryskiwacze trza będzie wymienić, bo jeden się potrafi zawieszać, chciałbym go bardziej ożywić.
Mam: - wtrykiwacze od "wzmocnionego" 76PS - pompę wtryskową od "wzmocnionego" 76PS - kol. ssący, przepustnicę i rurę dolotu od "wzmocnionego" 76PS I tak czeka mnie wymiana rozrządu za niedługo, więc zastanawiam się, czy nie zmienić mu od razu pompy, wtryskiwaczy i kolektora (wtryskiwacze mają ok 2000km od nowości zrobione przez 4 m-ce użytkowania). Zastanawiam się też, czy jest sens wymiany pompy w takim przypadku, czy nie wystarczy jej "przykręcić" jak w temacie: [Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ] ?
__________________
Zasady forum są po to, żeby je łamać. Życie pokarało mnie stadem Fordów, lecz wynagrodziło Kotem. |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|