![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 28-03-2011
Model: C-max
Silnik: 2.0 tdci
Rocznik: 2007
Postów: 12
|
Mam problem z autkiem. Mianowicie coraz gorzej działa wspomaganie, kapie mi z prawej strony auta. Podejrzewam i raczej pewien jestem że to usterka przekładni kierowniczej/maglownicy. Nie ma żadnych innych usterek, komputer nie sygnalizuje. Dolanie płynu do wspomagania pewnie też niewiele pomoże bo zaraz wycieknie. Czy jedynym sposobem jest wymiana na nową część czy można zregenerować (sporo taniej tak przypuszczam). Znalazłem warsztat gdzie naprawiają (poniżej link) i jestem ciekaw czy to ma sens. Cała "operacja" u nich to koszt około 800 zł. Pomóżcie proszę czy warto to naprawić i mieć troche spokoju czy zostaje tylko nowa część w ASO. Aha moje autko to C-max 2,0 tdci 2007 r.
[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ] |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Krzysztof
Zarejestrowany: 19-11-2010
Skąd: Łódź
Model: Xsara Picasso Exclusive
Silnik: 1,8 16V KME Nevo
Rocznik: 2002
Postów: 289
|
Oni stwierdzili że leci z przekładni? Ja bym obstawiał chłodnicę wspomagania. Ostatnio sam miałem ten problem. No chyba że c-max nie ma tej chłodnicy, ale nie sądzę. To taka wygięta rurka schowana przed chłodnicą płynu chłodzącego.
__________________
![]() "Wszystko co najlepsze jest w ludziach" "Mózg jest jak spadochron, działa jak jest otwarty" |
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 28-03-2011
Model: C-max
Silnik: 2.0 tdci
Rocznik: 2007
Postów: 12
|
Sam to stwierdziłem. Ewidentnie leje z maglownicy. Nic innego mi nie przychodzi do głowy.
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::advanced
![]() Imię: Krzysztof
Zarejestrowany: 19-11-2010
Skąd: Łódź
Model: Xsara Picasso Exclusive
Silnik: 1,8 16V KME Nevo
Rocznik: 2002
Postów: 289
|
Więc jeśli tak to wygląda to w grę wchodzi jedynie uszczelnienie. Nie będzie to tyle kosztowało. Oni często podają cenę maksymalną. Mam tu na myśli kasowanie luzu, rozbieranie całej przekładni itd. Czasem się zdarza, że uszczelniają bez demontażu. Zależy od miejsca. Dolej płynu, żeby go nie brakło, bo możesz mieć problem z pompą, i podjedź do nich żeby to obcenili. Średni koszt wyjęcia i włożenia przekładni to ok. 250zł. Reszta zależy od miejsca wycieku. No chyba, że wyciek jest tak duży, że nie dasz rady dojechać, zostaje laweta. Ta przekładnia ma dopiero 4 lata więc nie warto według mnie wydawać kupy kasy na nową. Jak trafisz do dobrych przekładniowców to jeszcze na niej sporo pojeździsz.
Pozdro.
__________________
![]() "Wszystko co najlepsze jest w ludziach" "Mózg jest jak spadochron, działa jak jest otwarty" |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|