![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::beginner
![]() Zarejestrowany: 11-08-2011
Model: c-max
Silnik: 2.0
Rocznik: 2007
Postów: 25
|
Od niedawna jestem szczęśliwym (jak na razie Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ) posiadaczem diesla i z początkiem zimy mam okazję się przekonać jak to jest z legendarnymi historiami odnośnie odpalania dyzia zimą, w każdym razie zastanawiam się jak to jest z rozgrzewaniem diesli, ponieważ jak zdążyłem się już zorientować są dwie szkoły, w/g jednej po uruchomieniu silnika dobrze jest odczekać chwilę przed jazdą, aż się silnik nagrzeje (a właściwie chyba układ smarowania), natomiast w /g niektórych zaraz po odpaleniu wskazane jest aby silnik był obciążony ze względu na lepszą pracę układu smarowania silnika. Po wgryzieniu się w temat jestem tak samo mądry jak przed Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. choć sam w praktyce staram się żeby silnik pracował pod obciążeniem zaraz po odpaleniu, czy ktoś ma jakieś porady w tym temacie?
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 20-09-2009
Skąd: Kraków
Model: był Focus II Kombi
Silnik: 1.6 TDCI 90 KM
Rocznik: 2005
Postów: 793
|
Odpalasz, czekasz kilkadziesiąt sekund, góra minutę aż olej się rozprowadzi i jazda, przy tych temperaturach na postoju to diesla nie rozgrzejesz. Ewentualnie jak masz np. grzaną szybę to po włączeniu czekasz aż się odszroni jeżeli nie chce ci się skrobać.
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Tomek
Zarejestrowany: 10-01-2012
Skąd: Ostrołęka
Model: Mondeo mk3, Mercedes Actros
Silnik: 2.0 TDDi 115HP, 11.95 V6 440HP
Rocznik: 2001, 2012
Postów: 37
|
Niby nowe konstrukcje dyzia pozwalają na jazdę od razu (pod obciążenie nie mylić z gazem w podłodze że ktoś turbo nie przekręcił) ja osobiście odpalam, odśnieżam, szyby odmarzną i ruszam spokojnie.
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::average
![]() Imię: Emilian
Zarejestrowany: 20-12-2010
Skąd: Dortmund/Poznan
Model: BMW F10, 525d
Silnik: DIESEL 160 KW
Rocznik: 2012
Postów: 63
|
no wlasnie, dobrze ze zaznaczyles co w Twoim przypadku oznacza obciazenieGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. , poniewaz obciazenie zbyt mocno "zimnego" silnika, zazwyczaj prowadzi do roznych awarii. oczywiscie ze czekanie az silnik osiągnie swoja temperature pracy podczas postoju moze byc przesadnie dlugieGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum., ale tak jak napisales uruchomic silnik i spokojnie odsniezyc samochod a puzniej "normalna" jazda przynajmniej do osiagniecia odpowiedniej temperatury silnika jest jak najbardziej sluszne.
pozdrawiam
__________________
bylo Galaxy 1,9 tdi, mk3 2,0tddi 2001r moja perelka mondeo mk4 Titanium X. Jest mk3 2.2tdci 155KM 2005r oraz BMW F10 525d 220KM
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 07-02-2012
Model: Focus
Silnik: 1.5 ecoblue neo 120
Rocznik: 2020
Postów: 58
|
Witam,
rónież od niedawna posiadam diesla. Osobiście zawsze odczekam 5-10 min przed jazdą - zwłaszcza przy obecnych temperaturach -20stC. Później staram się nie przeciążać silnika. Ze względu na charakterystykę diesla, zmieniam biegi na wyższe ok 2000rpm (turbina spręża od 1750rpm). Nie wiem czy nie są to zbyt wysokie obroty dla zimego silnika (proszę o porady bardziej doświadczonych kolegów) ale zmiana w niższym zakresie powoduje podobne obciążenie jak i wkręcanie do 3000rp. Pozdr. |
|
|
|
|
|
#6 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Tomek
Zarejestrowany: 10-01-2012
Skąd: Ostrołęka
Model: Mondeo mk3, Mercedes Actros
Silnik: 2.0 TDDi 115HP, 11.95 V6 440HP
Rocznik: 2001, 2012
Postów: 37
|
Spokojne wkręcanie do 3000rpm nie obciąża tylko ma jeszcze lżej, ogólnie zmiana biegów powinna przebiegać bez zmian jak przy normalnej jeździe tylko chodzi o to by nie rozpędzać się jak na wyścigach. Jak trzymasz samochód pod chmurką to 5-10min zajmuje odśnieżanie skrobanie szyb.
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
ford::average
![]() Zarejestrowany: 07-02-2012
Model: Focus
Silnik: 1.5 ecoblue neo 120
Rocznik: 2020
Postów: 58
|
Parkuje w garażu ale mimo wszystko pozwalam troche silnikowi popracować -smarowanie i wstepne podgrzanie. Otwieram bramę, paieros iw drogę. Znajomy pracuje w fabryce nowych silników diesla (nie ford) i twierdzi że dzisiejsze deisle maja dosyć dobrze dopracowane smarowanie więc lepiej utrzymac obroty i nie dpuszczać do obciązania od dołu. Wydaje się to logiczne.
|
|
|
|
|
|
#8 |
|
ford::specialist
![]() Zarejestrowany: 29-12-2009
Skąd: małopolska
Model: escort mkVII Ghia
Silnik: 1,8 td 70KM
Rocznik: 97
Postów: 755
|
A ja widziałem film w necie, w którym wypowiadał się jakiś spec od ekstremalnych temperatów z Orlen Teem-u chyba. Gość twierdził to co ja wyniosłem z domu i co nie wiedzieć czemu ostatnimi czasy jest wręcz odradzane. Po odpaleniu na dużym mrozie należy silnik pozostawić na chwilę w spokoju. Można przez ten czas skrobać szyby, odmiatać śnieg z auta, albo dłubać w nosie. Chodzi o to oby płyny zaczęły sobie swobodnie krążyć po silniku. Ta zasada dotyczy tak samo diesli, jak i benzyniaków.
Na ruszanie zaraz po odpaleniu w zimie mogą sobie pozwolić osoby zamieszkujące na południu Francji, ale nad Wisłą przy -20 ruszanie tuż po odpaleniu to prośba o kłopoty (prędzej czy później). Zauważmy, że w naszym kraju mamy klimat umiarkowany i najlepszym rozwiązaniem byłoby auto z solidną klimą na lato (południe Francji) i ogrzewaniem postojowym na zimę (poludnie Finladii). Klima jest już praktycznie standardem w autach sprzedawanych w Polsce, ale ogrzewanie postojowe to dalej rarytas. PS. Może i mamy XXI wiek, ale pamietajmy, że zasadniczo silniki spalinowe niewile się zmieniły przez ostatnie kilkadziesiąt lat. A dowodem tego jest fakt, że póki co nie wymyślono lepszego rozwiązania od tego zaproponowanego przez pana Rudolfa Diesel'a. UWAGA: W tekście pojawił się zwrot "poludnie Finladii", a nie "połówka Finladii". ...chociaż to też jest jakiś sposób na zimne dni Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
Mój samochód jest prawie jak skarbonka. Różnica jest taka, że jak się rozbije to nie wysypią się pieniądze, które w niego włożyłem... |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|