![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::amateur
![]() Imię: Bartek
Zarejestrowany: 20-12-2012
Skąd: Gostyń
Model: Mondeo mk1
Silnik: 1.8 16v
Rocznik: 1994
Postów: 1
|
Witam Wszystkich.
Od kilku dni borykam się z pewnym problemem w moim mondeo. Myślałem,że usterkę usunąłem skutecznie niestety dziś tj. po 3 dniach wróciła. Mianowicie przejdę do opisania usterki. Po całej nocy postoju mondeo rano nie chciało zapalić, Pompkę słychać, iskra jest, kręci bardzo dobrze paliwo dochodzi gdyż po pewnym czasie czuć je pod maską jak by się auto zalewało. Pod czasz piłowania rozrusznika zauważyłem że obrotomierz podnosi się do pół tysiąca obrotów i gdy puści się kluczyk w silniku słychać strzał i z rury wydobywa się biały dym jak by chciał odpalić. Niestety nie dało to efektów postanowiłem na zaciąg opalić oczywiście odpaliło od razu nawet z podwórka nie zdążyłem wyjechać. Uznałem to za problem związany z zatkanym filtrem paliwa kilka dni wcześniej zabrakło mi jadać do pracy Zatankowałem wtedy za 80zł=14,23litra i przejechałem 130km i stanęło. Przez kilka dni było dobrze rano odpaliłem auto przejechałem 3km do sklepu po 15min próbuje odpalić auto a ono znów ma te same objawy po chwili piłowania rozrusznikiem odpaliło. Znów na jakiś czas był spokój ostatnio podczas odpalania zauważyłem ze od razu załącza się wentylator, poszperałem trochę na forum i postanowiłem przejrzeć w Mondku to i owo. Okazało się że wtyczka od czujnika temperatury przy termostacie ma uszkodzoną izolację i stykają się kable od razu zabrałem się do rozebrania filtra powietrza itp. żeby mieć lepszy dostęp, Przy okazji posprawdzałem wszystkie dostępne mi wtyki i popsikałem wd40, wtryski sprawdziłem czy działają, Prze-pływkę przeczyściłem, naprawiłem izolację czujnika, Wszystko poskładałem i przyszedł czas na odpalenie ku mojemu zdziwieniu Mondek odpalił na strzał powiedział bym że nawet lepiej niż przy zakupie. Byłem przekonany że to było właśnie przyczyną czy ciepły czy zimny lepiej zapalał powiedziałbym że nawet lepiej zaczął reagować na gaz i płynniej chodzić na wolnych obrotach. Szczęście nie trwało długo po 3dniach tj. dziś mondeo ponownie pokazało rogi ujawniając te same objawy. W złości kręciłem tak długo aż wydoiłem aku do zera obecnie się ładuje i postanowiłem napisać na forum być może ktoś wpadnie na jakiś pomysł. Za obserwowałem równiej duże spalanie przy zatankowaniu za 40zł tj. 40zł * 5.59 litr paliwa = 7,15litra przejechałem na tym 40km i strzałka wskaźnika leży na czerwonym polu. Poprzedni właściciel zapewniał mnie że spalanie waha się w granicach 7-10litrów na 100km. Byłem przygotowany na większe spalanie gdyż auto ostatnie pół roku praktycznie stało nie używane było jako drugie w domu, a przez ostatnie dwa lata właściciel zrobił nim niecałe 12tys.km. Przepraszam za tak długą treść ale starałem się opisać wszystko co udało mi się za obserwować i co udało mi się sprawdzić. |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|